Autor: Karolina Podsiadły Strona 1 z 19

Nowe propozycje zmian w zakresie dyżurowania

Dziś omawiamy kolejne nowości, które proponuje rząd związane z dyżurami medycznymi, do których ZMUSZANI będą pracownicy SOR i zespołów ratownictwa medycznego (poza lotniczymi zespołami ratownictwa medycznego).

W tym zakresie zostałyśmy poproszone o komentarz dla Gazety Prawnej

https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/57666,24-listopada-2020/71951,Gazeta-Prawna/742120,Lekarz-na-oddziale-ratunkowym-poza-kodeksem-pracy.html

oraz Dziennika Rzeczpospolita

https://www.rp.pl/Covid-19/311229926-Dentysci-maja-walczyc-z-wirusem.html

Zapraszamy do zapoznania się- poza naszą opinią można poznać punkt widzenia innych osób.

Projekt poselski z dnia 17.11.2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych

przewiduje, że pracownicy wykonujący zawód medyczny zatrudnieni w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w zespołach ratownictwa medycznego z wyłączeniem lotniczych zespołów ratownictwa medycznego, mogą być zobowiązani do pełnienia w tych jednostkach dyżuru medycznego.

Pracodawca zostanie wyposażony w możliwość odgórnego nakazania dyżuru – bez uzyskiwania zgody tego pracownika.

Projekt przewiduje również nową definicję dyżuru medycznego, przez który należy rozumieć wykonywanie poza normalnymi godzinami pracy czynności zawodowych przez pracowników wykonujących zawód medyczny i posiadających wyższe wykształcenie, zatrudnionych w podmiocie leczniczym wykonującym działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne oraz przez pracowników wykonujących zawód medyczny zatrudnionych w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w zespołach ratownictwa medycznego z wyłączeniem lotniczych zespołów ratownictwa medycznego w jednostkach systemu.

Duże kontrowersje wzbudza propozycja związana z wynagradzaniem za dyżury ww. pracowników.

Otóż zgodnie z założeniami taki pracownik za dyżury miałby otrzymywać stawkę odpowiadającą co najmniej normalnemu wynagrodzeniu tych osób.

Oprócz normalnego wynagrodzenia, za pracę w ramach pełnienia dyżuru medycznego przysługiwać może dodatek w wysokości ustalonej u danego pracodawcy lub w przypadku braku takiego ustalenia w wysokości uzgodnionej przez pracownika oraz pracodawcę.

Co więcej projekt przewiduje wyłączenia stosowania przepisów Kodeksu pracy traktujących o wynagrodzeniu pracowników za godziny nadliczbowe. Zatem przepisów Kodeksu pracy regulujących pracę w godzinach nadliczbowych  art. 1511 §1 – 1511§3 nie stosuje się do wynagradzania ww. dyżurów medycznych.

Ustawa w takim przypadku gwarantuje jedynie (czyli zapewnia), normalne – podstawowe – wynagrodzenie za pracę w ramach dyżurów.

Kwestia wyższego wynagrodzenia pozostawiona jest indywidulanym uzgodnieniom pomiędzy pracodawcą a pracownikiem.

Pozostaje zatem życzyć medykom, których dotyczyć będą powyższe przepisy (o ile zostaną przeprocedowane) dużych zdolności negocjacyjnych (bo przecież poza wiedzą medyczną, teraz powinniście kształcić się również w tym kierunku).

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Jak rząd planuje walczyć z pandemią przy “pomocy” lekarzy dentystów…

Normalnie można by zakwalifikować ten wpis do serii absurdów covidowych, ale to jest jednocześnie tak przerażające, że nie potrafimy tego sklasyfikować.😳
 
W projekcie poselskim z dnia 17.11.2020 r. do ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych, zaproponowano zmianę w stosunku do zakresu udzielanych przez lekarzy dentystów świadczeń medycznych.
 
Obecnie lekarze dentyści udzielają świadczeń, ale jedynie w zakresie chorób zębów, jamy ustnej, części twarzowej czaszki oraz okolic przyległych.
 
Proponowane zmiany wskazują, iż w sytuacji ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii lekarz dentysta będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych które przysługują jedynie lekarzom ❗️❗️❗️
 
Co więcej będzie mógł je wykonywać za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączność ❗️❗️❗️
 
Jest to pomysł wyjątkowo chybiony.
 
Należy mieć na uwadze, że lekarze i lekarze dentyści mają odmienny zakres obowiązków.
 
Wynika to – poza oczywistymi dla każdego z nas odrębnościami – z w faktu, iż program kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów jest zupełnie inny i już na etapie studiów odbywa się na innych wydziałach.
Co więcej lekarz dentysta nie może odbywać specjalizacji dedykowanych lekarzom i odwrotnie. Trudno więc sobie wyobrazić, że lekarze dentyści zostaną skierowani np. decyzją wojewody do leczenia „zwykłych infekcji” czy bardziej skomplikowanych schorzeń w tym Covidu.
 
A chyba taki pomysł przyświecał projektodawcy.
 
Absurdalność tego pomysłu dostrzegają również chyba sami projektodawcy, gdyż w uzasadnieniu projektu ustawy w ogóle pominęli wyjaśnienie tej kwestii.
 
To coś niebywałego, szczególnie wobec faktu, że – jak domniemujemy w ocenie ustawodawcy -odpowiedzialność lekarzy dentystów w zakresie chorób innych niż twarzoczaszki ma być taka sama jak lekarzy❓❓❓
 
W naszej ocenie walka z pandemią przy pomocy nieprzemyślanych i nierealnych pomysłów jest tylko przekłamywaniem rzeczywistości i zaciemnianiem faktycznego obrazu w ochronie zdrowia.
FacebookLinkedInEmailPrint

CZY MIESZKAJĄC Z DZIADKAMI DZIECKA, MOŻNA UBIEGAĆ SIĘ O DODATKOWY ZASIŁEK OPIEKUŃCZY?

Kontynuując temat dodatkowego zasiłku opiekuńczego…

Jak już wspominałyśmy, jedyną przesłanką do nieuzyskania dodatkowego zasiłku opiekuńczego (i nie tylko dodatkowego), jest okoliczność, gdy poza ubezpieczonym (czyli np. rodzicem), są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.

Tak stanowi art. 34 Ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

W związku z powyższym, członek jednej z grup lekarzy zadał nam bardzo słuszne pytanie: „Co jeśli we wspólnym gospodarstwie mieszkają dziadkowie, a my nie chcemy ich narażać i izolujemy się od siebie. Albo co jeśli dajmy na to domownik odmówi opieki?”

Zatem, czy ZUS ma prawo odmówić nam zasiłku opiekuńczego, bo mieszkamy z dziadkami?

Odpowiadając wprost: NIE. Jeśli dziadkowie nie wyrażą zgody na opiekę, to ZUS nie może odmówić w takiej sytuacji prawa do zasiłku.

Jako dowód i uzasadnienie naszej tezy przytoczymy Wam uzasadnienie do wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 17 lutego 2017 r. IV Wydział pracy i Ubezpieczeń Społecznych (IV U 11/17).

Zapiszcie sobie sygnaturę tego orzeczenia – może się Wam przypadać, bo kto wie z jakiego powodu teraz ZUS nie będzie przyznawał Wam zasiłku…

Otóż w doktrynie wskazuje się, że za członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, mogących zapewnić opiekę nie uznaje się: osób całkowicie niezdolnych do pracy, chorych, osób niesprawnych fizycznie lub psychicznie ze względu na wiek, osób prowadzących gospodarstwo rolne, pracowników odpoczywających po pracy na nocnej zmianie oraz osób niezobowiązanych do sprawowania opieki na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdy odmawiają one sprawowania opieki.

W przypadku osób niezobowiązanych do opieki na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego bardzo silnie akcentuje się konieczność ich zgody na opiekę, aby możliwe było uznanie ich za osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym, mogące zapewnić opiekę.

Zatem, pomimo tego, że mieszkacie np. razem ze swoimi rodzicami, teściami czy też innymi członkami rodziny to, jeśli nie wyrażą zgody na opiekę nad dzieckiem (powód jest nieistotny), możecie ubiegać się o dodatkowy zasiłek opiekuńczy, a ZUS – po spełnieniu przez Was pozostałych kryteriów – powinien przyznać Wam zasiłek.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

KIEROWANIE LEKARZY W TRAKCIE SPECJALIZACJI DO JEDNOSTEK W KTÓRYCH WYSTĘPUJE DUŻE ZAPOTRZEBOWANIE NA UDZIELANIE ŚWIADCZEŃ ZDROWOTNYCH ❗️❗️❗️

Dziś znowu będzie mocno prawnie, ale zainspirowane (choć może nie jest to właściwe słowo, bo inspiracja wywołuje raczej pozytywne skojarzenia), ostatnimi zmianami w Rozporządzeniu w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów, postanowiłyśmy się przyjrzeć wybranym przepisom Konstytucji.
 
Ostatnimi czasy, często zgłaszacie, że zmieniane przepisy, które bezpośrednio Was dotyczą są sprzeczne z Konstytucją.
 
Konstytucjonalistkami nie jesteśmy😊, więc po części w dzisiejszym poście posłużymy się wiedzą zaczerpniętą właśnie od konstytucjonalistów.
 
Najpierw jednak przypomnijmy, o jakie zmiany w ww. Rozporządzeniu chodzi:
w § 7 po ust. 1 dodano ust. 1a i 1b w brzmieniu:
📍„1a. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii wojewoda może skierować lekarza do odbywania szkolenia specjalizacyjnego w jednostce akredytowanej, w której występuje szczególnie duże zapotrzebowanie na udzielanie świadczeń zdrowotnych przez lekarzy, z pominięciem kryteriów kierowania do odbywania szkolenia specjalizacyjnego określonych w ust. 1.
📍1b. W przypadku, o którym mowa w ust. 1a, wojewoda bierze pod uwagę miejsce zamieszkania kierowanego lekarza.”;
📍I co istotne Rozporządzenie zmieniające jest datowane na 30 października br. a dodane przepisy weszły w życie już 1 listopada br.
 
📌Władza wprowadzając powyższe zmiany do rozporządzenia oczekuje od Was, że porzucicie swoje życie prywatne, swoją rodzinę, przyjaciół, swój dom, swoje plany zawodowe i wylądujecie „gdzieś”. To nic, że poświęciliście lata nauki, czas, spotkania z przyjaciółmi żeby dostać się do konkretnej jednostki szkolącej. To jest nieważne. W końcu to tylko kilkanaście lat Waszego życia.
 
Ale wracając do Konstytucji i do wielkich prawników, którzy pięknie piszą o gwarancjach z niej płynących…
 
📍W naszej ocenie należy przytoczyć art. 8 Konstytucji, który stanowi, że:
1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
 
Użyte w art. 8 ust. 1 Konstytucji RP sformułowanie, w myśl którego Konstytucja RP jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, oznacza, że WSZYSTKIE AKTY PRAWNE POWINNY BYĆ ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ RP.
Dotyczy to aktów stanowienia i stosowania prawa.
Nakaz zgodności obejmuje też faktyczne działania organów władzy publicznej podejmowane na podstawie i w granicach prawa.
W odniesieniu do organów stanowiących prawo zasada nadrzędności Konstytucji RP oznacza ZAKAZ STANOWIENIA NORM PRAWNYCH NIEZGODNYCH Z KONSTYTUCJĄ RP ORAZ NAKAZ KONKRETYZACJI PRZEPISÓW KONSTYTUCJI RP.[M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, Warszawa 2016]
 
W praktyce orzeczniczej sądów spór o to, czy sądy mogą bezpośrednio stosować Konstytucję, czy nie, przechylił się na korzyść poglądów dopuszczających tę możliwość.
 
📌W przypadku aktów prawnych takich jak rozporządzenia to sąd powszechny, a nie tylko trybunał konstytucyjny, może zadecydować czy w konkretnym spornym stanie faktycznym można stosować dany przepis z rozporządzenia czy też nie, gdyż jest on niezgodny z konstytucją.
Wiedzcie, że KONSTYTUCJA RP GWARANTUJĄC WOLNOŚĆ WYBORU I WYKONYWANIA ZAWODU ZAPEWNIA OCHRONĘ ZARÓWNO NA ETAPIE PODEJMOWANIA PRACY, JAK I PÓŹNIEJSZEGO JEJ WYKONYWANIA.
 
📌Zdaniem konstytucjonalistów art. 65 ust. 1 Konstytucji RP nakazuje ustawodawcy zapewnić możliwość wyboru zawodu i miejsca pracy oraz możliwość wykonywania zawodu w sposób wolny od zewnętrznej ingerencji, w możliwie najszerszym zakresie.
CZŁOWIEK POWINIEN MIEĆ SWOBODĘ (WOLNOŚĆ), CO DO WYBORU I KONTYNUOWANIA WYBRANEJ AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ.
Co prawda, jak w przypadku innych wolności konstytucyjnych, wolność wyboru i wykonywania zawodu nie oznacza nieograniczonej swobody. Ustawodawca na podstawie konstytucyjnej delegacji może w sposób wyraźny określić przesłanki wymagane do wykonywania danego zawodu.
 
📌Jak jednak słusznie się przyjmuje, TREŚCIĄ WOLNOŚCI WYKONYWANIA ZAWODU JEST STWORZENIE TAKIEJ SYTUACJI PRAWNEJ, W KTÓREJ KAŻDY MIEĆ BĘDZIE DOSTĘP DO JEGO WYKONYWANIA, UWARUNKOWANY WYŁĄCZNIE TALENTEM I KWALIFIKACJAMI.
Oczywiste jest, że przesłanki ograniczające wolność wyboru i wykonywania zawodu nie mogą być arbitralne, nieostre czy nieuzasadnione. W każdym z takich przypadków ograniczenia byłyby sprzeczne z Konstytucją RP.
Ustawodawca może oczywiście określać przesłanki, których spełnienie będzie warunkowało możliwość podjęcia określonej pracy lub zawodu, jednak nie może to być uznanie arbitralne.
 
📌Zastosowanie znajduje tutaj art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W myśl wskazanego przepisu OGRANICZENIA MOGĄ BYĆ USTANOWIONE TYLKO W USTAWIE I TYLKO WTEDY, GDY SĄ KONIECZNE W DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE DLA JEGO BEZPIECZEŃSTWA LUB PORZĄDKU PUBLICZNEGO BĄDŹ TEŻ OCHRONY ŚRODOWISKA, ZDROWIA I MORALNOŚCI PUBLICZNEJ ALBO WOLNOŚCI I PRAW INNYCH OSÓB.
 
📌Natomiast w rozporządzeniach i w innych aktach normatywnych podustawowych powinny być zamieszczane jedynie “sprawy o charakterze technicznym lub ulegające częstym zmianom” (J. Sommer, Działalność prawotwórcza, s. 84) czy też sprawy, które “posiadają stosunkowo niewielkie – z punktu widzenia interesów państwa i obywatela – znaczenie”
[M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, Warszawa 2016]
Wprowadzone fundamentalne zmiany dotyczące Waszego szkolenia, Waszego życia, Waszej przyszłości zostały określone w rozporządzeniu. ❗️
Jak przeczytaliście powyżej rozporządzenie powinno określać, co najwyżej kwestie techniczne takiego obowiązku. To rozporządzenie nie dość, że reguluje tak ważne kwestie, to pozbawione jest jakiegokolwiek doprecyzowania narzucanych zmian.❗️
Należy również pamiętać, że art. 2 Konstytucji, który stanowi, iż 📍Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej postuluje m.in. ZASADĘ ZAUFANIA DO PRAWA, DO JEGO STABILNOŚCI.
 
📌Wyraża się ona w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, “by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny” (wyr. TK z 7.2.2001 r., K 27/00, OTK 2001, Nr 2, poz. 29).
Opierają się one zatem na pewności prawa, czyli takim zespole cech przysługujących prawu, które gwarantuje osobie bezpieczeństwo prawne i umożliwia jej decydować o swoim postępowaniu na podstawie pełnej znajomości przesłanek działania organów państwa, a zarazem znajomości konsekwencji prawnych, jakie postępowanie to może za sobą pociągnąć.
Koniecznym wymogiem realizacji zasady zaufania jest zagwarantowanie bezpieczeństwa prawnego.
BEZPIECZEŃSTWO PRAWNE JEDNOSTKI ZWIĄZANE Z PEWNOŚCIĄ PRAWA UMOŻLIWIA WIĘC PRZEWIDYWALNOŚĆ DZIAŁAŃ ORGANÓW PAŃSTWA, A TAKŻE PROGNOZOWANIE DZIAŁAŃ WŁASNYCH.
 
📌Chodzi przy tym o pewność prawa nie tyle w rozumieniu stabilności przepisów, co w aspekcie pewności tego, że na podstawie obowiązującego prawa obywatel może kształtować swoje stosunki życiowe. W tym kontekście zasada ta wykazuje pewne podobieństwo do znanej z prawa prywatnego i międzynarodowego zasady pacta sunt servanda, nakazującej dotrzymywania zawartych umów.
 
Zasada państwa prawnego, a zwłaszcza wynikające z niej zasady:
📌zaufania obywatela do państwa,
📌pewności prawa oraz
📌ochrony praw nabytych
nakazują, by zmiana prawa dotychczas obowiązującego, która pociąga za sobą niekorzystne skutki dla sytuacji prawnej podmiotów, dokonywana była zasadniczo z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych, a co najmniej odpowiedniej vacatio legis❗️
 
Sytuacja prawna osób dotkniętych nową regulacją powinna być poddana takim przepisom przejściowym, by mogły mieć one czas na dokończenie przedsięwzięć podjętych na podstawie wcześniejszej regulacji, w przeświadczeniu, że będzie ona miała charakter stabilny❗️
 
Zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa nakazuje ustawodawcy należyte zabezpieczenie “interesów w toku”, a zwłaszcza należytą realizację uprawnień nabytych na podstawie poprzednich przepisów.
[M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86, Warszawa 2016]
Podsumowując po raz kolejny tak istotne zmiany zostały wprowadzone z dnia na dzień. O Waszym życiu zawodowym a także rodzinnym i osobistym stanowią zaledwie dwa przepisy. i to w rozporządzeniu.
Zostaliście postawieni pod ścianą, przed faktem dokonanym, bez możliwości wyboru.
 
Czy po przeczytaniu naszych wywodów uważacie, że przepisy wprowadzono w zgodzie z Konstytucja❓

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Strona 1 z 19

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl