Analiza przypadku
Roszczenia pacjentki wobec stomatologa za nienależyte wykonanie usług medycznych. Czy świadczenie medyczne w postaci wykonania mostu protetycznego jest traktowane jako umowa o dzieło? Kiedy lekarz odpowiada za powikłanie w postaci rozstroju zdrowia psychicznego?
W lutym 2013 roku pacjentka poddała się zabiegowi stomatologicznemu polegającemu na spiłowaniu dwóch dolnych zębów +5 i +7, w celu założenia mostu i uzupełnienia w ten sposób brakującego dolnego zęba +6. Zęby były wprawdzie plombowane, ale żywe, w dobrym stanie i nigdy nie bolały. Most tymczasowy został założony zgodnie z planem, a po dwóch miesiącach, w kwietniu 2013 roku, zastąpiono go mostem stałym. Pacjentka została poinformowana o planie leczenia, kosztach i wyraziła zgodę na leczenie.
Początkowo zabieg przebiegał bez komplikacji, jednak w krótkim czasie po założeniu mostu pacjentka zaczęła odczuwać ból w jednym z przygotowanych zębów. W reakcji na zgłaszane dolegliwości lekarz dentysta przystąpiła do leczenia kanałowego zęba, który sprawiał problemy. Mimo przeprowadzonego leczenia ból nie ustępował, co skłoniło pacjentkę do przerwania leczenia w gabinecie pozwanej lekarki i poszukiwania pomocy u innych specjalistów.
Dalsze leczenie, prowadzone przez kolejnych stomatologów i obejmowało usunięcie jednego z zębów, który wcześniej został spiłowany pod most. Pacjentka twierdziła, że konsekwencje działań pozwanej wykraczały poza problemy stomatologiczne. W jej ocenie niewłaściwie przeprowadzone leczenie miało wpływ nie tylko na jej zdrowie fizyczne, ale także psychiczne, prowadząc do epizodu depresyjnego, który wymagał hospitalizacji.
Przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej toczyło się postępowanie ze skargi pacjentki. W toku tego postępowania wydana została opinia dr n. med. M. G., w której oświadczył on, iż leczenie endodontyczne zęba 45 oraz rozpoznanie postawione przez pozwaną lekarkę, przeprowadzone zostało całkowicie poprawnie w ocenie radiologicznej. Biegły stwierdził, że lekarka zastosowała prawidłową metodę leczenia zęba 45 i leczenie to przeprowadziła prawidłowo. Dolegliwości bólowe są częstym powikłaniem po wykonaniu szlifowania zębów pod uzupełnienie stałe. Podczas tego zabiegu powstają wysokie temperatury, które mogą doprowadzić do stanu zapalnego miazgi i bólu. W takim przypadku przeprowadzić należy leczenia kanałowe zęba, co też pozwana uczyniła.
Pacjentka gabinetu stomatologicznego, wniosła pozew przeciwko lekarz stomatolog, domagając się zapłaty kwoty 18.085 zł. Na dochodzoną pozwem kwotę składała się kwota 2.240,00 zł tytułem o zwrotu niesłusznie poniesionych kosztów w związku z nienależytym wykonaniem umowy o świadczenie usług medycznych, kwota 845,00 zł tytułem zwrotu kosztów poniesionych w następstwie wadliwie wykonanej usługi stomatologicznej, obejmujących wizyty lekarskie w (…), gdzie kontynuowano leczenie i gdzie zostanie dokończona usługa protetyczna, wraz z kosztami dojazdów z opiekunem do lekarzy, a także kwotę 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienie oraz za uszczerbek na zdrowiu i rozstrój zdrowia, powstałe w wyniku nieudolnych zabiegów lekarskich i braku etyki lekarskiej. Pacjentka wskazywała, że pozwana lekarka, wykonując most protetyczny, nie poinformowała jej o możliwych ryzykach związanych z procedurą oraz nie podjęła działań, które mogłyby zapobiec późniejszym powikłaniom, w tym zapaleniu miazgi zęba i utrzymującym się bólu. Pacjentka, z uwagi na utratę zaufania, przerwała leczenie i zgłosiła się do innych specjalistów, którzy podejmowali dalsze działania naprawcze, w tym usunięcie jednego z leczonych zębów co skutkowało dodatkowymi kosztami. W swojej argumentacji podkreślała również, że konsekwencją wadliwego leczenia był epizod depresyjny wymagający hospitalizacji co zwiększyło jej cierpienie.
W odpowiedzi na zarzuty pozwana stomatolog wskazywała, że leczenie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej. Zapalenie miazgi i inne komplikacje, które wystąpiły po spiłowaniu zębów, były w jej ocenie typowymi powikłaniami, które mogą się zdarzyć w tego rodzaju zabiegach. Dodatkowo podkreśliła, że pacjentka była informowana o ryzykach związanych z leczeniem i miała możliwość kontynuowania terapii w jej gabinecie, jednak sama z tego zrezygnowała. Ponadto argumentowała również, że brak poprawy stanu zdrowia pacjentki wynikał z przerwania leczenia przedwcześnie, uniemożliwiając jej podjęcie dalszych działań naprawczych, takich jak leczenie kanałowe pod mikroskopem, a nie z błędów popełnionych w trakcie wykonywania mostu protetycznego.
W sprawie pojawiły się także wątpliwości co do zakresu odpowiedzialności pozwanej za problemy psychiczne pacjentki. Bowiem wskazywała, że utrzymujący się ból, usunięcie zęba oraz utrata zaufania do stomatologów były przyczyną jej depresji. Pełnomocnik lekarki kwestionowała tę tezę, argumentując, że brak jest dowodów na bezpośredni związek między leczeniem stomatologicznym a stanem psychicznym powódki.
Sąd, rozpatrując sprawę, opierał się na materiale dowodowym, w tym dokumentacji medycznej, zeznaniach stron oraz opiniach biegłych. Kluczowe dla rozstrzygnięcia były ustalenia biegłych, którzy potwierdzili, że działania pozwanej dentystki były zgodne z zasadami sztuki lekarskiej i nie wykazano popełnienia błędu medycznego. Powikłania zgłaszane przez pacjentkę, takie jak ból zęba czy zapalenie miazgi, są typowymi następstwami zabiegów protetycznych, szczególnie w przypadku mostów protetycznych. Biegli wskazali również, że problemy bólowe mogły wynikać z różnych przyczyn, niezwiązanych wyłącznie z leczeniem przeprowadzonym przez pozwaną lekarkę.
W zakresie roszczenia o zwrot wynagrodzenia Sąd uznał, że umowa na wykonanie mostu protetycznego miała charakter umowy o dzieło i została wykonana prawidłowo. Umowa o leczenie uzębienia (wykonanie mostu) może być uznana za umowę o dzieło, ponieważ chodzi w niej o osiągnięcie odpowiedniego rezultatu medyczno-estetycznego. Pacjentka nie wykazała, że dzieło było obarczone wadami, które uzasadniałyby zwrot wynagrodzenia lub inne roszczenia majątkowe. W ocenie Sądu pacjentka nie przedstawiła także dowodów na istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy działaniami dentystki a swoim stanem zdrowia psychicznego, w tym hospitalizacją z powodu depresji.
Sąd podkreślił, że brak wady dzieła, jakim jest most protetyczny, oraz brak adekwatnego związku przyczynowego wykluczają możliwość przypisania winy pozwanej stomatolog.
Kluczową rolę w sprawie odegrały opinie biegłych, które pozwoliły na ocenę zgodności działań pozwanej z zasadami sztuki lekarskiej.
Jak wynika z powyższego, w sprawach dotyczących odpowiedzialności lekarzy szczególne znaczenie mają dowody, w tym dokumentacja medyczna i opinie biegłych. Ciężar dowodu spoczywa na stronie powodowej, która musi wykazać zarówno niewłaściwe działanie lekarza, jak i związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem a powstałą szkodą. W analizowanym przypadku sąd uznał, że pacjentka nie sprostała temu obowiązkowi, co skutkowało oddaleniem powództwa w całości. Żaden z przeprowadzonych w toku postępowania dowodów nie potwierdził tego, aby pozwana wybierając metodę leczenia jak i wykonując to leczenie dopuściła się błędu lekarskiego. Istnienie błędu wykluczył biegły sądowy dr hab. n. med. J. K. w pisemnej opinii jak też w opinii uzupełniającej. Również opinia przeprowadzona w toku postępowania przed rzecznikiem odpowiedzialności dyscyplinarnej, nie potwierdziła popełnienia przez pozwaną błędu lekarskiego.
Sprawa ta pokazuje również jak istotna jest prawidłowa komunikacja między lekarzem a pacjentem. W ocenie Sądu pozwana dentystka dołożyła należytej staranności w informowaniu pacjentki o ryzykach i przebiegu leczenia, co dodatkowo przemawiało na jej korzyść. Lekarze, szczególnie w sytuacjach narażonych na ryzyko powikłań, powinni dokumentować swoje działania oraz przeprowadzone rozmowy z pacjentami, aby w przypadku ewentualnych roszczeń mogli skutecznie bronić swoich interesów.