Autor: Karolina Podsiadły Strona 1 z 30

Lekarze z Ukrainy a uproszczony dostęp do zawodu – co naprawdę się zmieni?

Pamiętamy jakby to było wczoraj, w jakich okolicznościach Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa wchodziła w życie i ile emocji jej towarzyszyło zarówno ze strony obywateli w tym również lekarzy i prawników.

Lekarze mierzyli się ze zmianami związanymi z zakresem możliwości udzielania pomocy medycznej pacjentom z Ukrainy jak i z upraszczaniem dostępu do zawodu lekarza dla lekarzy z Ukrainy. 

Ustawa weszła w życie bardzo szybko i sprawnie. Co nie oznacza, że jej regulacje nie budziły wątpliwości.

Miałyśmy przyjemność współpracy przy tworzeniu pierwszego komentarza do tej Ustawy. Nie wiem, czy wiecie, ale przy tworzeniu komentarzy zaangażowanych jest wielu autorów, zatem otrzymując propozycję współpracy –czasem trzeba szybko „zaklepać sobie” artykuły, które chciałoby się skomentować.

Nam wówczas się udało i otrzymałyśmy m.in. art. 61 ww. Ustawy, który przyznawał lekarzom z Ukrainy możliwość udzielania świadczeń zdrowotnych pacjentom na terenie naszego kraju bez konieczności nostryfikacji dyplomu, ale i po spełnieniu określonych wymogów i pracy w konkretnych warunkach.

I właśnie aktualnie ten artykuł ma zostać wykreślony z Ustawy. Oczywiście zmiany są szersze, ale my odnosimy się jedynie do tych które dotyczą prawa wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty w Polsce.

Zasadniczym celem zmian jest wygaszenie i uporządkowanie rozwiązań nadzwyczajnych, które zostały przyjęte w warunkach kryzysowych po 2022 r.

Nie mamy więc do czynienia z pojedynczym przepisem przejściowym, lecz z elementem szerszego procesu normalizacji systemu prawnego po okresie szczególnym.

Niemniej nie miejmy złudzeń, że projektowane zmiany rozwiązują w sposób kompleksowy wszystkie problemy związane z dalszym funkcjonowaniem lekarzy, którzy zostali dopuszczeni do zawodu w trybach uproszczonych.

Projekt ustawy przewiduje zachowanie skutków prawnych decyzji administracyjnych oraz uchwał wydanych na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów. Oznacza to, że lekarze, którzy uzyskali warunkowe prawo wykonywania zawodu na podstawie uchylanego art. 61 ust. 1 ustawy pomocowej, nie tracą automatycznie swoich uprawnień z dniem uchylenia tego przepisu.

Z perspektywy prawnej kluczowy problem polega jednak na tym, że ustawodawca nie przesądza jednoznacznie dalszej ścieżki zawodowej tej grupy lekarzy. W szczególności:

  • nie określa terminów przejścia na pełne prawo wykonywania zawodu,
  • nie precyzuje warunków, jakie muszą zostać spełnione,
  • nie wskazuje konsekwencji braku dostosowania się do standardowego reżimu prawnego.

Jest to obszar wymagający dalszego doprecyzowania, aby zapewnić bezpieczeństwo prawne zarówno lekarzom, jak i organom stosującym prawo.

Zachowanie ważności dotychczasowych decyzji niewątpliwie rozwiązuje problem ciągłości wykonywania zawodu i zapobiega nagłemu wykluczeniu lekarzy z systemu ochrony zdrowia. Nie odpowiada jednak na kluczowe pytanie:

Jak długo i na jakich zasadach lekarze z warunkowym PWZ mają funkcjonować w systemie?

Brak jednoznacznych ram czasowych i proceduralnych może znowu prowadzić do rozbieżnych interpretacji przepisów, niejednolitej praktyki izb lekarskich oraz sporów administracyjnych i sądowych.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Ograniczanie wynagrodzeń lekarzy – wątpliwości prawne

Na co dzień kierujemy nasze publikacje głównie do przedstawicieli zawodów medycznych, koncentrując się na aspektach prawnych ich pracy. Jednak wobec aktualnej debaty publicznej dotyczącej propozycji ustawowego ograniczenia wynagrodzeń lekarzy, tym razem warto zabrać głos także z perspektywy pacjentów i całego systemu ochrony zdrowia.

W przestrzeni publicznej pojawiają się pomysły regulacyjne mające na celu ograniczenia wysokości wynagrodzeń lekarzy zatrudnionych na kontrakcie w ramach publicznej ochrony zdrowia. Należy jednak podkreślić, że tego rodzaju rozwiązania budzą poważne zastrzeżenia natury konstytucyjnej i systemowej, a ich wprowadzenie doprowadzi prowadzi do negatywnych konsekwencji dla nas- pacjentów.

Nie zagłębiając się w szczegóły i wychodząc od ustawy zasadniczej w naszej ocenie dojdzie do naruszenia co najmniej art. 22 Konstytucji, a więc swobody wolności i działalności gospodarczej, a także art. 32, który mówi o zasadzie równości i zakazie dyskryminacji. Owszem swoboda działalności gospodarczej może zostać ograniczona w drodze ustawy, ale tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z ważnym interesem publicznym. Interes publiczny polega zaś on na zaspokajaniu potrzeb jak największej liczby osób. Interes publiczny to dobro ogółu. Jeśli ustalimy granice zarobków w publicznej ochronie zdrowia, to ze sporym prawdopodobieństwem skończy się odejściem lekarzy do placówek prywatnych, co doprowadzi do jeszcze mniejszej dostępności do świadczeń zdrowotnych.

Ustalanie górnej granicy zarobków tylko dla jednej grupy zawodowej narusza zasady równości. Patrząc choćby przez pryzmat faktu, że poza lekarzami pracującymi np. w publicznych szpitalach mamy pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów czy ratowników medycznych a górna granica wynagrodzenia miałaby dotyczyć tylko jednej grupy zawodów medycznych. Jest to oczywista nierówność wobec prawa.

Ponadto, z punktu widzenia prawa należy pamiętać, że:

  • Konstytucja RP gwarantuje prawo do godnego wynagrodzenia za pracę,
  • obowiązuje zasada równego traktowania pracowników,
  • wolność wykonywania zawodu oraz wolność działalności gospodarczej korzystają z ochrony prawnej,
  • wszelkie ograniczenia tych praw mogą być wprowadzane wyłącznie w sposób uzasadniony, proporcjonalny i służący interesowi publicznemu.

Zrozumiałe są emocje pacjentów wynikające z długiego oczekiwania na świadczenia czy ograniczonej dostępności usług medycznych. Jednak źródłem tych problemów nie są lekarze, lecz niedofinansowanie i niewydolność organizacyjna systemu ochrony zdrowia. Przenoszenie odpowiedzialności za te kwestie na pracowników medycznych jest uproszczeniem, które pogłębia społeczne napięcia i oddala nas od rzeczywistych rozwiązań.

Lekarze, mimo trudnych warunków pracy, presji i licznych obciążeń, wykonują swoje obowiązki z najwyższą starannością i odpowiedzialnością. Godne wynagrodzenie oraz bezpieczne warunki pracy nie stanowią przywileju — są niezbędnym warunkiem utrzymania stabilnego i efektywnego systemu ochrony zdrowia.

Dlatego zamiast rozważać ograniczanie wynagrodzeń, należy skoncentrować się na działaniach systemowych: poprawie organizacji pracy, zwiększeniu dostępności kadr medycznych, wzmacnianiu zaufania pomiędzy pacjentami a personelem medycznym oraz zapewnieniu stabilnych i przewidywalnych ram prawnych dla wykonywania zawodu lekarza.

Rozwiązania legislacyjne dotyczące wynagrodzeń nie mogą być reakcją na społeczne emocje – muszą wynikać z rzetelnej analizy prawnej, ekonomicznej i zdrowotnej, a także troski o przyszłość systemu, od którego zależy bezpieczeństwo nas wszystkich.

Nie można bowiem pomijać faktu, że:

  • zawód lekarza wymaga najwyższych kwalifikacji, zdobywanych przez kilkanaście lat nauki i specjalizacji,
  • lekarze ponoszą szczególną odpowiedzialność, a każda ich decyzja może zaważyć na zdrowiu lub życiu pacjenta,
  • pracują pod ogromną presją, często w warunkach przeciążenia, stresu i braku odpoczynku,
  • są to ludzie, którzy – jak każdy z nas – mają rodziny, zobowiązania i prawo do życia w poczuciu bezpieczeństwa.

Trudno uznać za racjonalne, by próbować naprawiać system ochrony zdrowia kosztem tych, dzięki którym wciąż on funkcjonuje.

Zdrowie jest wartością nadrzędną – bez niego nie ma pracy, rozwoju ani szczęścia. Dlatego praca lekarzy powinna być szanowana i odpowiednio wynagradzana, zgodnie z zasadami prawa i elementarnej sprawiedliwości społecznej.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

𝘿𝙡𝙖𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙬𝙖𝙧𝙩𝙤 𝙥𝙧𝙚𝙘𝙮𝙯𝙮𝙟𝙣𝙞𝙚 𝙤𝙠𝙧𝙚𝙨́𝙡𝙞𝙘́ 𝙝𝙖𝙧𝙢𝙤𝙣𝙤𝙜𝙧𝙖𝙢 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙮 𝙞 𝙢𝙞𝙚𝙟𝙨𝙘𝙚 𝙨́𝙬𝙞𝙖𝙙𝙘𝙯𝙚𝙣́ 𝙬 𝙪𝙢𝙤𝙬𝙖𝙘𝙝 𝙯 𝙥𝙤𝙙𝙢𝙞𝙤𝙩𝙚𝙢 𝙡𝙚𝙘𝙯𝙣𝙞𝙘𝙯𝙮𝙢?

Kontynuujemy nasz cykl „Pułapki w umowach-  Na co powinien zwrócić uwagę każdy lekarz”. Poprzednie wpisy w tej tematyce znajdziecie https://prawniklekarza.pl/𝐔𝐦𝐨𝐰𝐚-𝐨-𝐩𝐫𝐚𝐜𝐞̨-𝐜𝐳𝐲-𝐤/ i https://prawniklekarza.pl/pulapki-w-umowach-cywilnoprawnych-odpowiedzialnosc/ .

Oczywiście, najlepiej, kiedy współpraca pomiędzy podmiotami leczniczymi a lekarzami opiera się na jasno określonych zasadach. Zapewniają one nie tylko sprawne funkcjonowanie placówki, ale także chronią prawa i interesy obu stron. Jednym z kluczowych elementów umowy zawieranej z lekarzem jest precyzyjne ustalenie harmonogramu pracy, dni wolnych oraz miejsca świadczenia usług.

Dlaczego jest to tak ważne?

  • Miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych

W naszej praktyce spotykamy się z częstą praktyką, w której jako miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych jest wymieniana albo miejscowość w której mieści się podmiot leczniczy albo wymieniana jest nazwa podmiotu. Ważne jest jednak, abyście zadbali o precyzyjniejszy zapis. Bez skonkretyzowania miejsca świadczenia usług i zakresu obowiązków w umowie, lekarz może zostać zobowiązany do wykonywania zadań, które nie wpisują się w jego specjalizację. Na przykład, lekarz chirurg może zostać skierowany do pracy na oddziale internistycznym lub zmuszony do realizacji świadczeń niewpisanych w jego kompetencje zawodowe. Takie sytuacje mogą prowadzić do napięć i wpływać na jakość pracy. Z tego powodu warto wskazać oddział szpitalny, aby zapobiec kierowaniu np. na SOR. niż ten w którym decydujecie się udzielać świadczeń. Nie można również zapominać o podaniu adres placówki. Zdarza się bowiem, że podmiot leczniczy ma swoje zakłady pod różnymi  – często oddalonymi od siebie adresami, a nie chcemy przecież być zobowiązani do „pracy” w innym ośrodku. Z perspektywy lekarza, wyraźne określenie miejsca świadczenia usług w umowie chroni jego autonomię zawodową i zapewnia jasność co do oczekiwań.

  • Obowiązki wynikające z kontraktu z NFZ

Podmioty realizujące kontrakty z NFZ muszą dostosować organizację pracy lekarzy do wymagań wynikających z umowy. Na przykład, świadczenia realizowane poza wskazanym miejscem mogą nie zostać uznane przez NFZ, co może prowadzić do problemów finansowych dla placówki.

Precyzyjne ustalenie miejsca świadczeń pomaga więc uniknąć takich sytuacji oraz zapewnia zgodność z kontraktem. Zdarzają się bowiem sytuacje, że NFZ podważa kontrakt ze względu na dublujące się zatrudnienie w jednym czasie lekarza w dwóch podmiotach. 

  • Zapewnienie ciągłości i jakości świadczeń medycznych

Podmioty lecznicze, realizując kontrakty z NFZ, zobowiązane są do zapewnienia dostępności usług w określonych godzinach i dniach. Precyzyjne określenie harmonogramu pracy lekarzy pozwala na skuteczne planowanie dyżurów i unikanie braków kadrowych.

Dodatkowo, zgodność harmonogramu z kompetencjami i specjalizacją lekarza wpływa na jakość opieki medycznej, minimalizując ryzyko powierzania zadań wykraczających poza kwalifikacje danej osoby.

  • Transparentność i minimalizacja ryzyka konfliktów

Szczegółowe uregulowanie harmonogramu pracy w umowie minimalizuje ryzyko sporów pomiędzy lekarzem a podmiotem leczniczym. Jasno określone zasady współpracy zapewniają przejrzystość i budują zaufanie między stronami. Z naszej perspektywy  widzimy, że podpisując umowę kierujecie się często „względami personalnymi” i nie ustalacie pewnych kwestii , wyjaśniając później – w przypadku konfliktu – że nie sądziliście aby ta czy inna osoba będzie stwarzała problem przy ustalaniu harmonogramu. Pamiętajcie jednak, że te osoby mogą się zmieniać i nigdy nie wiecie kto w przyszłości będzie odpowiedzialny za układanie grafików. Z tego powodu warto precyzyjnie ustalić zasady.

  • Możliwość zmian w harmonogramie

Warto, abyście w swoich umowach zadbali o zapis pozwalający wam na wprowadzenie jednej/ kilku zmian do harmonogramu. Nie zawsze interesy Wasze i Waszych Zleceniodawców (a także kolegów) są zbieżne. Szczególnie dobrze jest to widoczne przy tzw. długich weekendach czy świątecznych dniach. Wówczas każdy liczy na dzień bez zobowiązań. Tak się jednak nie da. Zapisy o możliwości dokonania przez was zmiany w harmonogramie i konieczności jej zaakceptowania przez podmiot leczniczy może być w takiej sytuacji bardzo potrzebny.

  • Ustalenie dni wolnych

W przypadku umów o pracę, kwestie harmonogramu pracy są regulowane przez Kodeks Pracy. Zgodnie z przepisami, pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia odpoczynku dobowego i tygodniowego, a także przestrzegania maksymalnego czasu pracy. Natomiast w umowach cywilnoprawnych (np. przy umowie zlecenie lub umowie o świadczenie usług) ustalenie harmonogramu nie jest obligatoryjne z perspektywy przepisów, ale może znacząco wpłynąć na ochronę interesów lekarza i uniknięcie konfliktów związanych z nadmiernym obciążeniem. Często pojawia się również kwestia odpowiedzialności za brak wcześniejszego powiadomienia o nieobecności. Dlatego istotne, aby to zagadnienie było klarownie uzgodniona przez strony.

Jak widzicie, precyzyjne określenie harmonogramu pracy, dni wolnych oraz miejsca świadczenia usług w umowach zawieranych z lekarzami jest kluczowe dla ochrony przede wszystkim Waszych interesów. Tego typu regulacje pozwalają nie tylko uniknąć potencjalnych konfliktów, ale także wspierają efektywną organizację pracy w placówkach medycznych. Dlatego warto poświęcić czas na szczegółowe opracowanie tych kwestii przy zawieraniu umów.

 

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Pułapki w umowach cywilnoprawnych – odpowiedzialność

Ostatnie tygodnie obfitują w dużą liczbę zapytań z prośbą o analizę umowy. Nic w tym dziwnego przełom roku to czas kiedy najczęściej zmieniają się warunki Waszej pracy.  W tym wpisie https://prawniklekarza.pl/𝐔𝐦𝐨𝐰𝐚-𝐨-𝐩𝐫𝐚𝐜𝐞̨-𝐜𝐳𝐲-𝐤/ odpowiadałyśmy na pytanie czy umowa o pracę czy cywilnoprawna jest korzystniejsza dla lekarza. Wiemy jednak, że większość z Was ma podpisane umowy cywilnoprawne. Umowy takie  z jednej strony oferują większą elastyczność niż tradycyjne umowy o pracę, umożliwiają korzystniejsze warunki finansowe i swobodniejsze kształtowanie zasad współpracy. Z drugiej jednak mogą wiązać się z ryzykiem zaakceptowania niekorzystnych postanowień umownych.

Dlatego w kilku kolejnych wpisać pod wspólnym tytułem „Pułapki w umowach-  Na co powinien zwrócić uwagę każdy lekarz”, zwrócimy Waszą uwagę, na istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa prawnego zapisy umów cywilnoprawnych. Analiza klauzul zawartych w takich umowach jest bowiem kluczowa, aby uniknąć niejasnych zapisów wpływających na zakres odpowiedzialności, wysokość kar umownych czy możliwość wypowiedzenia umowy.

Nasz cykl zaczniemy od odpowiedzialności lekarza za ewentualne szkody, które wyrządzi w związku z wykonywaniem świadczeń zdrowotnych. Co prawda przepisy ustawy o działalności leczniczej wykluczają możliwość przerzucenia pełnej odpowiedzialności z podmiotu leczniczego na lekarza czy wyłączenie dochodzenia roszczeń od podmiotu leczniczego. Jednak należy pamiętać, że nie ma żadnego zakazu, aby przerzucić  w umowie pełną odpowiedzialność finansową za szkodę, którą poniesie podmiot leczniczy w związku z roszczeniem pacjenta na lekarza.

Przyjrzyjmy się  więc klauzulom, które możecie spotkać w swoich umowach:

  • ,, Zleceniobiorca ponosi pełną odpowiedzialność wobec Zleceniodawcy oraz osób trzecich za wszelkie szkody powstałe w wyniku działań lub zaniechań Zleceniobiorcy, wynikających z obowiązków określonych niniejszą Umową.”

Ta klauzula przerzuca ciężar odpowiedzialności finansowej na lekarza (tutaj nazwanego zleceniobiorcą). Tego typu klauzula oznacza, że lekarz odpowiada zarówno wobec zleceniodawcy (np. podmiotu leczniczego), jak i osób trzecich (np. pacjentów) za wszelkie szkody wynikłe z jego działań lub zaniechań, niezależnie od ich charakteru. I nawet w sytuacji, gdyby pacjent zdecydował się na złożenie roszczeń przeciwko podmiotowi leczniczemu, wówczas powołując się na ten zapis podmiot leczniczy będzie żądał zwrotu całości wypłaconego świadczenia, nie odnosząc się faktycznie do zakresu odpowiedzialności.

  • ,,Odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonanie Umowy oraz rezultat czynności świadczonych przez Zleceniobiorcę na podstawie Umowy ponosi Zleceniobiorca. W przypadku konieczności zapłaty odszkodowania przez Zleceniodawcę osobom trzecim z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania Umowy przez Zleceniobiorcę, Zleceniobiorca zapłaci Zleceniodawcy odszkodowanie w tej samej wysokości.”

W powyższej klauzuli znajduje się bardzo niebezpieczne sformułowanie, gdyż  próbuje kształtować  Państwa jako umowę rezultatu. Świadczenia medyczne są na tyle nieprzewidywalne, że nigdy nie powinniśmy zobowiązywać się do spełnienia świadczenia z zapewnieniem rezultatu. Zazwyczaj umowy o świadczenia medyczne to umowy starannego działania co oznacza, że lekarz jest rozliczany z tego czy wykonywał świadczenie z należytą starannością, zgodnie z wiedzą medyczną. Wówczas nie jest on wprost odpowiedzialny za finalny rezultat swojego działania, który może zależeć od wielu zmiennych, ale za to w jaki sposób wykonywał świadczenie.

  • „Zleceniobiorca ponosi pełną i nieograniczoną odpowiedzialność za wszelkie szkody wyrządzone pacjentom w trakcie realizacji obowiązków wynikających z niniejszej umowy, w tym za błędy medyczne, niezależnie od okoliczności, w jakich doszło do ich powstania.”

Kolejna wyjątkowo niekorzystna dla lekarza klauzula. Nakłada bowiem na lekarza pełną i nieograniczoną odpowiedzialność za wszelkie szkody wyrządzone pacjentom, niezależnie od okoliczności, w jakich doszło do ich powstania. Oznacza to, że lekarz może zostać pociągnięty do odpowiedzialności nawet za sytuacje, na które nie miał wpływu, takie jak braki w wyposażeniu medycznym, błędy organizacyjne podmiotu leczniczego czy działania personelu pomocniczego, nad którym lekarz nie sprawuje bezpośredniego nadzoru. Tego rodzaju klauzula jest szczególnie ryzykowna, ponieważ brak ograniczenia odpowiedzialności do umyślnego działania lub rażącego niedbalstwa sprawia, że lekarz ponosi odpowiedzialność także za błędy wynikające z drobnych uchybień czy czynników niezależnych od niego.

Ponadto klauzula nie uwzględnia możliwości wyłączenia odpowiedzialności lekarza w sytuacjach, gdy szkoda wynika wyłącznie z działań lub zaniechań zleceniodawcy. W efekcie lekarz zostaje obarczony nadmiernym ciężarem finansowym i prawnym, co może być nieproporcjonalne do jego realnych możliwości kontrolowania wszystkich aspektów procesu leczenia.

  • „Zleceniobiorca zwolniony jest z odpowiedzialności za szkody powstałe z wyłącznej winy Zleceniodawcy.”

W tej klauzuli zawarto zwolnienie z odpowiedzialności lekarza za działania, które spowodował wyłącznie podmiot leczniczy- chodzi o działania personelu pomocniczego (pielęgniarki, asystentki stomatologiczne), braki w obowiązkowych środkach medycznych czy niedopełnienie procedur, za które lekarz nie ponosi winy, a wynikają one wyłącznie z winy podmiotu leczniczego. To korzystna dla Państwa klauzula, gdyż limituje odpowiedzialność za szkodę i wymaga ustalenia winy. 

Zaprezentowane przez nas w dzisiejszym wpisie klauzule  to tylko kilka przykładów z którymi możecie się spotkać w zakresie odpowiedzialności. Już przygotowujemy następne wpisy o zapisach w umowach cywilnoprawnych.

Jeśli jednak macie wątpliwości co do `Waszych umów zachęcamy was do ich skonsultowania. Lepiej zapobiegać ewentualnym konsekwencjom przygotowując dobrze umowę na etapie jej podpisywania.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Strona 1 z 30

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl