Tag: COVID-19 Strona 1 z 6

SZCZEPIENIA Covid-19 w ZOL

Dostajemy sporo pytań związanych z prawnymi aspektami szczepień.
Dziś omówimy jedno z nich a mianowicie jak wygląda kwestia zgody – na takie szczepienie – osób, które zostały umieszczone w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym (ZOL) orzeczeniem Sądu.

Takie pytanie otrzymałyśmy m.in. w ramach programu „Prawnik dla Lekarza” zorganizowanego przez OIL w Warszawie.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że samo umieszczenie danej osoby w ZOL decyzją Sądu nie oznacza, że wobec takiej osoby mogą być podejmowane świadczenia zdrowotne!

Orzeczenie sądu nie może mieć charakteru zezwolenia blankietowego. Sąd, jeśli uzna, że wobec pacjenta powinny być podejmowane interwencje medyczne winien określić ich zakres.

W przeciwnym wypadku stwarzane jest ryzyko podejmowania wobec pacjenta bezprawnych interwencji medycznych na skutek niezrozumienia istoty orzeczenia sądu.

Kwalifikacja do omawianego szczepienia łączy się z uzyskaniem zgody przez osobę, której dotyczy.

Nie ma znaczenia czy pacjent został przyjęty do ZOL już w stanie uniemożliwiającym mu świadome wyrażenie zgody, czy też brak tej świadomości wystąpił już później tj. w czasie pobytu w Zakładzie. 

Zgoda pacjenta jest to jednostronne, ODWOŁALNE oświadczenie, mocą którego wyłączona zostaje bezprawność interwencji medycznej przy jednoczesnym przejęciu przez pacjenta ryzyka zwykłych następstw związanych z udzielanym świadczeniem.

Dla skuteczności zgody pacjenta na dokonanie zabiegu medycznego istotne znaczenie ma moment jej udzielenia – powinna poprzedzać świadczenie zdrowotne. Dlatego też dla oceny prawidłowego postępowania przy kwalifikacji do szczepienia miarodajny powinien być moment wykonania szczepienia. 

Rzeczą lekarza jest ocena stanu zdrowia fizycznego i psychicznego pacjenta, który wskazuje, czy może on wyrazić zgodę w sposób świadomy.

Wyrażona przez pacjenta zgoda musi być również zgodą świadomą. NIE MOŻNA W ŻADNYM RAZIE TWIERDZIĆ, ŻE NIEWYRAŻENIE SPRZECIWU STANOWI ZGODĘ. 

Pacjent nie może być traktowany jak przedmiot rozstrzygnięć innej osoby i nie może być pozbawiony swobody decyzji dotyczącej swojego zdrowia. Nie oznacza to jednak, że w każdym wypadku lekarz ma obowiązek informowania o wszelkich możliwych skutkach zabiegu operacyjnego niezależnie od rodzaju zabiegu i prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Sprzeciwia się temu zarówno wzgląd na ochronę chorego, jak i na ochronę lekarza.

Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 1 kwietnia 2004 r.
sygn. II CK 134/03

Zgodnie z art. 32 ust. 1 Ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty:

Lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta.

Powyższe jest wyrazem zapewnienia chorym autonomii prawa decydowania o wyborze metody leczenia, wynikającym z art. 47 Konstytucji, który gwarantuje każdemu obywatelowi prawo do decydowania o swoim życiu osobistym.

Od zasady wyrażania zgody bezpośrednio przez pacjenta przewidziano wyjątki:

  • Jeżeli pacjent jest małoletni (nie ukończył 18 lat) lub niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, wymagana jest zgoda jego przedstawiciela ustawowego (rodziców, opiekunów lub kuratora), a gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego lub porozumienie się z nim jest niemożliwe – zgoda sądu opiekuńczego. 
  • W przypadku osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej zgodę wyraża przedstawiciel ustawowy tej osoby. Jeżeli osoba taka jest w stanie z rozeznaniem wypowiedzieć opinię w sprawie badania, konieczne jest ponadto uzyskanie zgody tej osoby. W przypadku pacjenta, który ukończył 16 lat, wymagana jest także jego zgoda. 
  • Jeżeli jednak małoletni, który ukończył 16 lat lub osoba ubezwłasnowolniona albo pacjent chory psychicznie bądź upośledzony umysłowo, lecz dysponujący dostatecznym rozeznaniem, sprzeciwia się czynnościom medycznym, poza zgodą jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego albo w przypadku niewyrażenia przez nich zgody wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego. Jeżeli taki pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego ani opiekuna faktycznego albo porozumienie się z tymi osobami jest niemożliwe, lekarz po przeprowadzeniu badania może przystąpić do udzielania dalszych świadczeń zdrowotnych dopiero po uzyskaniu zgody sądu opiekuńczego. 

Z przedstawionego przez pytającego stanu faktycznego wynikało, że osoby, które mają być poddane szczepieniu nie są ubezwłasnowolnione (przynajmniej część tych osób). Jeśli z takimi osobami porozumienie się jest niemożliwe, wymagana jest zatem zgoda sądu opiekuńczego.

Podkreślić należy, iż zabieg medyczny wykonany bez zgody pacjenta jest czynnością bezprawną, nawet gdy wykonany jest zgodnie z zasadami wiedzy medycznej. Takie zachowanie jest czynem karalnym, spenalizowanym w art. 192 KK, ściganym na wniosek pokrzywdzonego.

Zabieg medyczny wykonany bez zgody pacjenta jest czynnością bezprawną nawet wówczas, gdy wykonany jest zgodnie z zasadami wiedzy.

wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 marca 2006 r. sygn. IACa 973/05

Informacyjnie jedynie należy wskazać, iż wykonanie zabiegu medycznego bez zgody pacjenta – wobec osoby chorej na chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób czyli z zastosowaniem przymusu bezpośredniego, dopuszcza na podstawie art. 36 ust. 1 Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U.2008 Nr 234, poz. 1570, t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1845).

Oczywiście obecnie mamy stan pandemii, a COVID-19 to choroba zagrażająca zdrowiu i życiu szczególnie osób starszych, ale biorąc pod uwagę, iż szczepionki na tę chorobę są dobrowolne, a przepis mówi o obowiązkowych szczepieniach, w naszej ocenie nie ma podstaw do jego zastosowania. 

FacebookLinkedInEmailPrint

Jak rząd planuje walczyć z pandemią przy “pomocy” lekarzy dentystów…

Normalnie można by zakwalifikować ten wpis do serii absurdów covidowych, ale to jest jednocześnie tak przerażające, że nie potrafimy tego sklasyfikować.😳
 
W projekcie poselskim z dnia 17.11.2020 r. do ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii kadr medycznych, zaproponowano zmianę w stosunku do zakresu udzielanych przez lekarzy dentystów świadczeń medycznych.
 
Obecnie lekarze dentyści udzielają świadczeń, ale jedynie w zakresie chorób zębów, jamy ustnej, części twarzowej czaszki oraz okolic przyległych.
 
Proponowane zmiany wskazują, iż w sytuacji ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii lekarz dentysta będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych które przysługują jedynie lekarzom ❗️❗️❗️
 
Co więcej będzie mógł je wykonywać za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączność ❗️❗️❗️
 
Jest to pomysł wyjątkowo chybiony.
 
Należy mieć na uwadze, że lekarze i lekarze dentyści mają odmienny zakres obowiązków.
 
Wynika to – poza oczywistymi dla każdego z nas odrębnościami – z w faktu, iż program kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów jest zupełnie inny i już na etapie studiów odbywa się na innych wydziałach.
Co więcej lekarz dentysta nie może odbywać specjalizacji dedykowanych lekarzom i odwrotnie. Trudno więc sobie wyobrazić, że lekarze dentyści zostaną skierowani np. decyzją wojewody do leczenia „zwykłych infekcji” czy bardziej skomplikowanych schorzeń w tym Covidu.
 
A chyba taki pomysł przyświecał projektodawcy.
 
Absurdalność tego pomysłu dostrzegają również chyba sami projektodawcy, gdyż w uzasadnieniu projektu ustawy w ogóle pominęli wyjaśnienie tej kwestii.
 
To coś niebywałego, szczególnie wobec faktu, że – jak domniemujemy w ocenie ustawodawcy -odpowiedzialność lekarzy dentystów w zakresie chorób innych niż twarzoczaszki ma być taka sama jak lekarzy❓❓❓
 
W naszej ocenie walka z pandemią przy pomocy nieprzemyślanych i nierealnych pomysłów jest tylko przekłamywaniem rzeczywistości i zaciemnianiem faktycznego obrazu w ochronie zdrowia.
FacebookLinkedInEmailPrint

CZY MIESZKAJĄC Z DZIADKAMI DZIECKA, MOŻNA UBIEGAĆ SIĘ O DODATKOWY ZASIŁEK OPIEKUŃCZY?

Kontynuując temat dodatkowego zasiłku opiekuńczego…

Jak już wspominałyśmy, jedyną przesłanką do nieuzyskania dodatkowego zasiłku opiekuńczego (i nie tylko dodatkowego), jest okoliczność, gdy poza ubezpieczonym (czyli np. rodzicem), są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.

Tak stanowi art. 34 Ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

W związku z powyższym, członek jednej z grup lekarzy zadał nam bardzo słuszne pytanie: „Co jeśli we wspólnym gospodarstwie mieszkają dziadkowie, a my nie chcemy ich narażać i izolujemy się od siebie. Albo co jeśli dajmy na to domownik odmówi opieki?”

Zatem, czy ZUS ma prawo odmówić nam zasiłku opiekuńczego, bo mieszkamy z dziadkami?

Odpowiadając wprost: NIE. Jeśli dziadkowie nie wyrażą zgody na opiekę, to ZUS nie może odmówić w takiej sytuacji prawa do zasiłku.

Jako dowód i uzasadnienie naszej tezy przytoczymy Wam uzasadnienie do wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 17 lutego 2017 r. IV Wydział pracy i Ubezpieczeń Społecznych (IV U 11/17).

Zapiszcie sobie sygnaturę tego orzeczenia – może się Wam przypadać, bo kto wie z jakiego powodu teraz ZUS nie będzie przyznawał Wam zasiłku…

Otóż w doktrynie wskazuje się, że za członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym, mogących zapewnić opiekę nie uznaje się: osób całkowicie niezdolnych do pracy, chorych, osób niesprawnych fizycznie lub psychicznie ze względu na wiek, osób prowadzących gospodarstwo rolne, pracowników odpoczywających po pracy na nocnej zmianie oraz osób niezobowiązanych do sprawowania opieki na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdy odmawiają one sprawowania opieki.

W przypadku osób niezobowiązanych do opieki na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego bardzo silnie akcentuje się konieczność ich zgody na opiekę, aby możliwe było uznanie ich za osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym, mogące zapewnić opiekę.

Zatem, pomimo tego, że mieszkacie np. razem ze swoimi rodzicami, teściami czy też innymi członkami rodziny to, jeśli nie wyrażą zgody na opiekę nad dzieckiem (powód jest nieistotny), możecie ubiegać się o dodatkowy zasiłek opiekuńczy, a ZUS – po spełnieniu przez Was pozostałych kryteriów – powinien przyznać Wam zasiłek.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

DODATKOWY ZASIŁEK OPIEKUŃCZY DLA MEDYKA A INTERPRETACJA ZUS O NIEMOŻLIWOŚCI JEGO OTRZYMANIA

Krótko: w naszej ocenie, aktualnie nie ma podstawy prawnej do wykluczenia medyków z otrzymania dodatkowego zasiłku opiekuńczego, jeśli spełniają przesłanki do jego otrzymania❗️❗️❗️
 
📍Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 5 listopada 2020 r. w sprawie określenia dłuższego okresu pobierania zasiłku opiekuńczego w celu przeciwdziałania COVID-19:
“Zasiłek opiekuńczy, o którym mowa w art. 4 ust. 1-1d ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, przysługuje wszystkim osobom uprawnionym do jego pobierania na podstawie art. 4, jednak nie dłużej niż do dnia 29 listopada 2020 r.”
 
📍Zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
“W przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do których uczęszcza dziecko, albo niemożności sprawowania opieki przez nianię lub dziennego opiekuna z powodu COVID-19 ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy oraz funkcjonariuszowi, o którym mowa w ust. 4, zwolnionemu od pełnienia służby z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności do ukończenia 18 lat albo dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy(…)”.
 
📍Art. 4 ust.2 wskazuje, że dodatkowy zasiłek opiekuńczy przyznawany jest w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa .
 
📌Zgodnie z powyższymi przepisami: rodzicom dzieci (bez względu na wykonywany zawód) do lat 8 przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy, jeżeli rodzic sprawuje osobistą opiekę nad dzieckiem w przypadku:
– zamknięcia z powodu COVID-19 żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do której uczęszcza dziecko,
– otwarcia tych placówek, gdy brak jest możliwości zapewnienia przez te placówki opieki z powodu ich ograniczonego funkcjonowania w czasie trwania COVID-19 albo
– braku możliwości sprawowania opieki przez nianię lub braku możliwości sprawowania opieki przez dziennego opiekuna z powodu COVID-19.
 
📌Dodatkowo zwracamy uwagę, że USTAWA O ŚWIADCZENIACH PIENIĘŻNYCH Z UBEZPIECZENIA SPOŁECZNEGO W RAZIE CHOROBY I MACIERZYŃSTWA WSKAZUJE NA JEDEN PRZYPADEK KIEDY POMIMO SPEŁNIENIA POWYŻSZYCH PRZESŁANEK ZASIŁEK NIE PRZYSŁUGUJE.
 
📍Zgodnie z jej art. 34 „Zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat.”
Jest to zatem jedyna przesłanka, kiedy nie otrzymasz zasiłku, pomimo tego, że spełniasz kryteria.
 
📌Żaden przepis prawa nie stanowi, że nie otrzymasz zasiłku opiekuńczego, gdyż opiekę nad dzieckiem możesz powierzyć szkole, sąsiadce, cioci, która z Tobą nie mieszka.
 
📌Przepisy stanowią jasno i wyraźnie – nie otrzymasz zasiłku opiekuńczego tylko wtedy, gdy opiekę nad dzieckiem może sprawować inni członek rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym i to tylko wtedy, gdy jest w stanie zapewnić dziecku opiekę (bo gdy np. sam jest chory to nie może).
Bezspornym jest, iż szkoły zostały zamknięte.
Jeśli zatem jesteś:
-ubezpieczony,
-sprawujesz osobistą opiekę na dzieckiem, które na co dzień uczęszcza do szkoły i ma nie więcej niż 8 lat,
-żaden z członków rodziny z którym zamieszkujesz nie może zaopiekować się dzieckiem,
wówczas powinieneś otrzymać dodatkowy zasiłek opiekuńczy z tego tytułu❗️❗️❗️
 
Fakt, iż medycy otrzymali możliwość powierzenia opieki nad dzieckiem szkole nie oznacza, że jeśli z tego prawa nie skorzystają i sami będą zajmowali się dzieckiem to nie otrzymają zasiłku.
 
To powinien być przywilej a nie kara❗️❗️❗️
FacebookLinkedInEmailPrint

Strona 1 z 6

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl