Tag: prawo medyczne Strona 1 z 4

Kto odpowiada za oddział w przypadku braku lekarza „zmiennika”?

Kwestia pracy lekarzy na SOR ciągle budzi wiele kontrowersji. Po naszych ostatnich wpisach, coraz częściej zwracacie się z problemami dotyczącymi kwestii pracowniczych, a w szczególności  dyżurowania na SOR. Ostatnio jeden z lekarzy miał problem w związku z tym, że po skończonym dyżurze brak było lekarza, który mógłby go zmienić. Pomińmy tu kwestie przyczyny takiego braku, ale faktem jest, że po skończonym dyżurze  nie pojawił się lekarz, który miał wówczas przejąć dyżur.

Kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy? Co powinien zrobić lekarz?

Dziś odniesiemy się do tematu pod tym kątem.

Zgodnie z art. 30 Ustawy p zawodzie lekarza  i lekarza dentysty, Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki. Przepis dotyczy sytuacji, kiedy lekarz odmawia pomocy lekarskiej, jaka w konkretnej sytuacji jest pomocą konieczną.

Podkreślić wymaga, iż  gwarantem bezpieczeństwa zdrowotnego pacjenta w  momencie pełnienia dyżuru jest lekarz dyżurny. Oznacza to, że do momentu przejęcia tego obowiązku przez innego lekarza odpowiada, to on za stan zdrowia pacjentów.

Pozostawienie pacjentów oddziału bez zabezpieczenia medycznego może być kwalifikowane jako przestępstwo z art. 160 k.k., który stanowi:

  • 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  • 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo,

podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Oczywiście w wielu przypadkach lekarz ten nie będzie w stanie dłużej pełnić dyżuru będąc wyczerpanym zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wówczas to on jest zobowiązany do podjęcia działań np. w postaci poinformowania kierownika oddziału i kierownika podmiotu leczniczego o sytuacji, sporządzenia ( dla własnego bezpieczeństwa), notatki opisującej istniejący stan i fakt narażenia przez kierownictwo pacjentów na utratę zdrowia i życia przez brak zabezpieczenia ciągłości diagnostyczno-terapeutycznej, czy w ostateczności wezwania policji informując o niemożności kontynuowania dyżuru osobiście ze względu na swój stan psychofizyczny wywołany zmęczeniem.

Musisz bowiem wiedzieć, że chociaż realia funkcjonowania placówek medycznych nie są żadną nowością, to jednak  orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje także na odpowiedzialność po stronie lekarzy, którzy nie oponują i zgadzają się na organizację pracy w sposób naruszający zasady bezpieczeństwa.

W kontekście lekarza dyżurującego na SOR warto przytoczyć  postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2017 r. (sygn. SDI 69/17), zgodnie z którym „… uwaga wstępna dotyczy istoty odpowiedzialności dyscyplinarnej, która odnosi się na wstępie do pewnych modeli, wzorców postępowania o charakterze idealnym, a dopiero później bierze pod uwagę realia funkcjonowania poszczególnych placówek służby zdrowia, obciążenie lekarza, liczbę pacjentów etc. Innymi słowy odnosić się należy najpierw do tego jak być powinno, a później do tego jak w rzeczywistości jest, w często niedoskonałych realiach pracy służby zdrowia. Te realia wpływać mogą na złagodzenie odpowiedzialności, ale z reguły nie mogą od niej uwolnić. Należy zatem rozważyć, jaki byłby wzorcowy sposób zachowania lekarza w przedmiotowej sprawie. (…) do lekarza specjalisty pełniącego dyżur należała ocena, jaki jest stan pacjenta i czy należy przyjąć go niezwłocznie, czy też w innym, a jeśli tak, to w jakim terminie. Ocena taka powinna wynikać z choćby pobieżnego badania pacjenta (nawet przy braku adnotacji «pilne» na skierowaniu), rozmowy z nim, zebrania choćby skromnego wywiadu, być może także popartego badaniami przy użyciu urządzeń, którymi nie dysponował lekarz wystawiający skierowanie do szpitala, a więc po przeprowadzeniu badań obrazowych, tym bardziej, że z samego skierowania wynikały wątpliwości lekarza, których nie mógł rozwiać bez badań, których nie mógł przeprowadzić w gabinecie. (…) Fakt pełnienia przez obwinionego jednoosobowego dyżuru, okoliczności zdarzenia opisywane przez lekarza wystawiającego skierowanie do szpitala i ordynatora oddziału, a więc realia funkcjonowania oddziału szpitala (…) były (…) brane pod uwagę przez sądy dyscyplinarne obu instancji i wpłynęły na ocenę stopnia zawinienia obwinionego”.

Podsumowując, najpierw Sąd będzie badał, jak powinien zachować się lekarz w idealnym świecie, a dopiero potem będzie brał pod uwagę realia.

No dobrze, a co w sytuacji gdy oddział pozostaje nieobsadzony?

Czy mając na uwadze art. 30 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,  lekarze innych oddziałów zobowiązani są pełnić dyżur na innych oddziałach?

Oczywiście pomijając kwestie możliwości  delegowania lekarzy  do pracy w czasie epidemii (zajrzyj TUTAJ) musisz wiedzieć, że pracując na innym oddziale nie jesteś odpowiedzialny za łatanie luk w systemie. Nie można bowiem stawać na stanowisku, że każdy lekarz, bez względu na okoliczności towarzyszące sytuacji wymagającej udzielenia pomocy, jest gwarantem bezpieczeństwa osoby potrzebującej takiej pomocy.

Obrazowo wyjaśnił to prof. Andrzej Zoll w wystąpieniu na Sympozjum  „Dylematy etyczne w praktyce lekarskiej – czy lekarz może odmówić pacjentowi pomocy” (Warszawa, 24.04.2008) stwierdzając m.in., że  „…lekarz będący na urlopie na plaży nie jest gwarantem bezpieczeństwa innych plażowiczów…”

Co więcej, musisz wiedzieć, że zgodnie z art.  46.  Ustawy o działalności leczniczej Odpowiedzialność za zarządzanie podmiotem leczniczym niebędącym przedsiębiorcą ponosi kierownik.

Z przepisu tego wynika, że za zarządzanie podmiotem leczniczym odpowiedzialność ponosi kierownik takiej jednostki. Jest to pełna odpowiedzialność za zarządzanie zakładem. Kierownik podmiotu leczniczego w sytuacji braku lekarzy dyżurnych, których może delegować do pracy w SOR lub na Izbie Przyjęć, ma instrumenty prawne wynikające z przepisów prawa.

Zgodnie np. z art.  34.

  1. Podmiot leczniczy wykonujący działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne może, w zakresie świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, na okres nieprzekraczający 6 miesięcy, zaprzestać działalności leczniczej:

1) całkowicie;

2) częściowo, w zakresie jednej lub więcej jednostek lub komórek organizacyjnych zakładu leczniczego tego podmiotu związanych bezpośrednio z udzielaniem tych świadczeń.

W tym miejscu warto, ponownie odnieść się do stanowiska prof. Andrzej Zoll, który ocenił: „… Przede wszystkim trzeba stwierdzić, że – tak jak ma to miejsce w wypadku nieobecności lekarza w pracy – gwarantem bezpieczeństwa pacjenta jest kierownik zakładu opieki zdrowotnej i on ma obowiązek tak zorganizować pracę w kierowanej przez niego placówce, aby pacjenci (…) nie zostali narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. …”

Tyle w teorii…

Natomiast, jak to wygląda w praktyce wszyscy wiemy…

FacebookLinkedInEmailPrint

KOGO DYREKTORZY PLACÓWEK MEDYCZNYCH MOGĄ DELEGOWAĆ DO PRACY NIEWYNIKAJĄCEJ Z ZAWARTEJ UMOWY ORAZ KTO MOŻE ZOSTAĆ SKIEROWANY DO PRACY PRZY ZWALCZANIE EPIDEMII ❓ ZMIANY W PRAWIE

Zacznijmy od możliwości, JAKIE MAJĄ DYREKTORZY PLACÓWEK MEDYCZNYCH, W KTÓRYCH ŚWIADCZYCIE USŁUGI ZDROWOTNE

Lekarz zatrudniony w oparciu o umowę o pracę wyjątkowo w drodze polecenia służbowego może zostać skierowany do wykonywania innej pracy niż umówiona. Jest to sytuacja podyktowana uzasadnionymi potrzebami pracodawcy i nie może trwać dłużej niż trzy miesiące.

Powyższe wynika z art. 42 § 4 kodeksu pracy.
Artykuł ten wskazuje, że czasowe powierzenie pracy pracownikowi jest możliwe pod warunkiem spełnienia łącznie trzech przesłanek:
• wystąpienia uzasadnionych potrzeb pracodawcy,
• przeniesienie nie obniży wynagrodzenia pracownika oraz
• powierzenia pracy odpowiadającej kwalifikacjom pracownika.

Wskazać należy, iż powierzenie pracownikowi innej pracy niż określona w umowie o pracę nie może przekroczyć 3 miesięcy w roku kalendarzowym.
Po upływie tego okresu pracodawca ma obowiązek przywrócić pracownika na poprzednio zajmowane stanowisko pracy.

Art. 42 § 4 k.p. nie wskazuje żadnej szczególnej formy dla zastosowania opisanej w nim instytucji (ustna, pisemna).

Przyjmuje się, że okresowe powierzenie innej pracy w trybie art. 42 § 4 k.p. jako nie stanowiące zmiany warunków pracy oraz nie będące umową o pracę ani też wypowiedzeniem nie wymaga zachowania żadnej szczególnej formy.
Tak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 marca 1979 r. (sygn. akt I PRN 18/79). Powyższe potwierdza również wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.07.2003 r. (sygn. akt I PK 269/02), w którym sąd orzekł , że „Powierzenie innej pracy nie musi być dokonane na piśmie i zawierać uzasadnienia. Nie wymaga konsultacji zamiar jego dokonania z zakładową organizacją związkową reprezentującą prawa i interesy pracownika. Od polecenia powierzającego inną pracę nie przysługuje odwołanie“.

Niemniej w naszej ocenie, dla własnego bezpieczeństwa zadbajcie żeby takie oddelegowanie na inny oddział wraz z określeniem Waszych obowiązków sporządzić na piśmie z podpisem Waszym i pracodawcy.

Zatem jeśli udzielacie świadczeń zdrowotnych w oparciu o umowę o pracę, pracodawca może wydać Wam polecenie abyście pracowali np. na innym oddziale niż dotychczas. Oczywiście muszą być spełnione trzy przesłanki, o których napisałyśmy powyżej.

UWAGA

Skierowanie do innej pracy niż umówiona nie dotyczy lekarzy, którzy udzielają świadczeń opieki zdrowotnej w oparciu o kontrakt.
Tutaj kierownik placówki medycznej nie ma prawa skierować takich lekarzy do innej pracy niż wynikająca z umowy.

🆘 🆘 🆘 I kolejna UWAGA
Niestety pojawiła się zmiana dla lekarzy stażystów i lekarzy w trakcie specjalizacji, którzy odbywają szkolenie w podmiocie leczniczym w oparciu o umowę o pracę.

Dodano nowe przepisy do Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,
Zgodnie z art. 15 ust. 8a i 16m ust. 15 ww. Ustawy w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii odpowiednio lekarz stażysta i lekarz odbywający szkolenie specjalizacyjne może zostać skierowany przez pracodawcę do realizacji innych zadań niż wynikające z umowy, na podstawie której odbywa staż czy też szkolenie specjalizacyjne, jeżeli nie zostanie wydana decyzja, o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Zatem lekarz stażysta, jak i lekarz w trakcie specjalizacji w zmienionym stanie prawnym może zostać skierowany przez pracodawcę do innych zadań niż wynikające z zawartej umowy.

📍 Jak skierowanie do innej pracy wpływa na okres odbywania szkolenia specjalizacyjnego

Zgodnie z nowym art. 8 a ww. ustawy
Na wniosek lekarza stażysty minister właściwy do spraw zdrowia może uznać, w drodze decyzji, okres, w którym lekarz ten nie realizował programu stażu podyplomowego, za równoważny z realizowaniem tego programu, jeżeli realizował w tym czasie inne zadania wyznaczone przez pracodawcę.

Podobnie zgodnie z art. 16 m ww. Ustawy,
Na wniosek lekarza odbywającego szkolenie specjalizacyjne dyrektor CMKP może uznać, w drodze decyzji, okres, w którym lekarz ten nie realizował programu specjalizacji, za równoważny z realizowaniem tego programu, jeżeli w okresie tym realizował inne zadania zlecone przez pracodawcę.

Zatem, jeśli lekarz stażysta czy też w trakcie specjalizacji zostanie skierowany do wykonywania zadań nie wynikających z umowy wówczas ma szansę, że na jego wniosek okres ten zostanie zaliczony na poczet szkolenie i wówczas jego okres nie wydłuży się.

Lekarze stażyści pamiętajcie, że nowe zadania, muszą być dostosowane do poziomu Waszej wiedzy i umiejętności oraz podlegać nadzorowi i kierownictwu lekarza specjalisty wyznaczonego przez kierownika jednostki.

Lekarz w trakcie specjalizacji wykonuje pracę pod nadzorem lekarza specjalisty wyznaczonego przez kierownika jednostki, do której został skierowany.

📍 Co w sytuacji, gdy jako pracownicy nie zastosujecie się do polecenia służbowego

Przede wszystkim lekarz-pracownik (również lekarz skierowany decyzją wojewody lub ministra po podpisaniu umowy), powinien liczyć się z odpowiedzialnością pracowniczą.
Pracownik może otrzymać karę porządkową w postaci nagany, upomnienia lub kary pieniężnej. Kwestie te uregulowane są w art. 108 i nast. Kodeksu pracy.
Ponadto, lekarz może narazić się na rozwiązanie umowy o pracę, nawet w trybie art. 52 k.p. tj. dyscyplinarnego zwolnienia.
Lekarz również powinien liczyć się z odpowiedzialnością dyscyplinarną.
W niektórych przypadkach lekarz może zostać pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej (tutaj pracodawca powinien udowodnić winę lekarza, szkodę, jakiej doznał oraz związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy winą lekarza a doznaną szkodą).

Oczywiście, fakt, iż np. pracodawca skorzysta z prawa do wymierzenia Wam kary porządkowej nie oznacza, iż nie macie szans na skuteczne odwołanie się, jeśli pobudki którymi kierowaliście się przy odmowie wykonania polecenia służbowego były zasadne.
Przypomnimy jednak, że jako osoby ratujące ludzkie życie macie bardzo ograniczone możliwości odstąpienia od leczenia czy też niepodjęcia leczenia pacjenta, o czym pisałyśmy TUTAJ

👉👉 Teraz przejdźmy do MOŻLIWOŚCI SKIEROWANIA LEKARZY DO PRACY PRZY ZWALCZANIU EPIDEMII DECYZJĄ WOJEWODY LUB MINISTRA.

Warunki skierowania do pracy przy zwalczaniu epidemii na podstawie ww. decyzji określa art. 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi

Skierowanie do pracy przy zwalczaniu epidemii następuje w drodze decyzji.

Zwrócić należy uwagę, że zgodnie z nowymi przepisami, wydane decyzje przekazywane mogą być w każdy możliwy sposób zapewniający dotarcie decyzji do adresata.

Decyzje mogą być przekazywane nawet USTNIE, a następnie po ustaniu przyczyny uniemożliwiającej wydania jej na piśmie doręczane są na piśmie.

Decyzje te nie wymagają uzasadnienia.

Lekarz ma prawo odwołania się od decyzji w terminie 14 dni od jej doręczenia do ministra właściwego do spraw zdrowia.

Zaznaczyć należy, że wniesienie środka odwoławczego nie wstrzymuje wykonania decyzji .

Pamiętajcie zatem, aby wnosząc odwołanie od decyzji rozważyć złożenie równolegle wniosku o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności.

Wskazać należy, że decyzja o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii stwarza obowiązek pracy przez okres do 3 miesięcy w podmiocie leczniczym lub w innej jednostce organizacyjnej wskazanych w decyzji.

Podmiot, w którym lekarz dotychczas odbywa specjalizację udziela lekarzowi urlopu bezpłatnego na czas określony w decyzji. Okres tego urlopu zalicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze u tego pracodawcy.

Zaznaczyć należy, że z lekarzem skierowanym do pracy przy zwalczaniu epidemii nie może być rozwiązany dotychczasowy stosunek pracy, ani nie może być dokonane wypowiedzenie umowy o pracę, chyba że istnieje podstawa do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika albo w przypadku zmiany lub uchylenia decyzji.
Umowa o pracę może również zostać rozwiązana z pozostałych przyczyn określonych art. 63-67 kodeksu pracy, które stosuje się odpowiednio, tj. m.in. wygaśnięcia umowy, śmierci pracownika, czy śmierci pracodawcy.

Podmiot leczniczy lub jednostka organizacyjna, do której zostaniecie skierowani, nawiązuje z Wami stosunek pracy na czas jej wykonywania – na okres nie dłuższy niż wskazany w decyzji.

Zwracamy uwagę na fakt, że decyzja o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii nie powoduje automatycznie, że formalności związane z uzyskaniem urlopu bezpłatnego i nowym zatrudnieniem zostaną wykonane „poza Wami”.

Co prawda decyzja ta doręczana jest również podmiotowi, w którym dotychczas pracujecie, niemniej warto zadbać i poinformować dotychczasowego pracodawcę o otrzymaniu takiej decyzji oraz konieczności uzyskania urlopu bezpłatnego. Lepiej nie narażać się na zarzut nieusprawiedliwionego niestawienia się w pracy.
Ponadto, należy pamiętać, że podmiot do którego zostaliście skierowani powinni z Wami nawiązać stosunek pracy, zatem należy podpisać stosowną umowę określającą wzajemne prawa i obowiązki.

📍 Za pracę w nowym podmiocie przysługuje Wam wynagrodzenie zasadnicze w wysokości nie niższej niż 150% przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy w zakładzie wskazanym w tej decyzji lub w innym podobnym zakładzie, jeżeli w zakładzie wskazanym nie ma takiego stanowiska.

Wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.

Zwrócić należy uwagę, że zgodnie z nowymi przepisami wynikającymi z art. 47a Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, poza wynagrodzeniem zasadniczym do osób wykonujących zawód medyczny, zatrudnionych w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym udzielającym świadczeń przez całą dobę stosuje się dotychczas obowiązujące przepisy art. 95–99 ustawy o działalności leczniczej.

Oznacza to, że nadal stosuje się przepisy dotyczące dyżuru medycznego, zatrudnienia przekraczającego 48 godzin tygodniowo, prawa do nieprzerwanego odpoczynku, pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz dodatku za pracę w porze nocnej i święta.

Lekarzowi, który został skierowany do pracy przy zwalczaniu epidemii przysługuje również zwrot kosztów przejazdu. Ponadto, przysługuje mu zwrot kosztów zakwaterowania i wyżywienia chyba, że zostaną zapewnione bezpłatnie.

📍 Teraz zostaną opisane bardzo ważne zmiany dotyczące sankcji, z którymi możecie się spotkać, jeśli nie wykonacie decyzji.

Zgodnie z art. 48a. Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi:

🆘 🆘 Lekarz, który nie wykonuje takiej decyzji, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5 000 zł do 30 000 zł wymierzonej decyzją przez wojewodę.
Uwaga
Decyzja w sprawie kary pieniężnej podlega natychmiastowemu wykonaniu z dniem jej doręczenia, a decyzję tę doręcza się niezwłocznie.

🆘 🆘 W przypadku ponownego popełnienia takiego samego czynu, wysokość kary pieniężnej nie może być niższa od wysokości kary pieniężnej wymierzonej poprzednio za takie naruszenie i ustala się ją dokonując powiększenia o 25% wysokości kary pieniężnej ustalonej dotychczas.

Zwracamy uwagę, że powyższy przepis art. 48a jest nowy.
Niemniej pomimo tego, iż został dodany to jednocześnie nadal istnieje przepis art. 53, który wskazuje, że

🆘 „Kto nie wykonuje decyzji o skierowaniu do pracy przy zapobieganiu oraz zwalczaniu epidemii, wydanej na podstawie art. 47, podlega karze grzywny”.
Kara ta w myśl przepisów kodeksu wykroczeń, który ma tutaj zastosowanie wynosi od 20 do 5.000 zł.

Niewątpliwie, sankcje są bardzo, bardzo surowe!!!

📍 Jest pewna grupa osób, która nie powinna zostać skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii niosącej ryzyko zakażenia:

Zgodnie z art. 47 ust 3, będą to:
1) osoby, które nie ukończyły 18 lat bądź ukończyły 60 lat;
2) kobiety w ciąży
2 a) osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 18 lat;
2b) osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat;
2c) osoby wychowujące dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności lub orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego
3) osoby, u których orzeczono częściową lub całkowitą niezdolność do pracy;
3a) W przypadku gdy dziecko w wieku powyżej 14 lat jest wychowywane przez dwoje osób, którym przysługuje władza rodzicielska, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowana wyłącznie jedna z nich
4) inwalidzi i osoby z orzeczonymi chorobami przewlekłymi;
5) osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe oraz posłowie i senatorowie .

I na koniec informacja dla lekarzy stażystów i będących w trakcie specjalizacji.

📍 Jak skierowanie do pracy przy zwalczaniu epidemii wpływa na okres odbywania szkolenia

Zgodnie z Ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty okres trwania szkolenia specjalizacyjnego czy też stażu ulega przedłużeniu o czas nieobecności lekarza w pracy m.in.:
Z powodu urlopu bezpłatnego udzielonego przez pracodawcę na czas nie dłuższy niż 3 miesiące w okresie trwania szkolenia specjalizacyjnego.
Pod ten przepis należy zakwalifikować sytuację skierowania lekarza do pracy przy zwalczaniu epidemii decyzją wojewody.

Niemniej zgodnie z przytoczonymi już powyżej przepisami na wniosek lekarza odbywającego szkolenie specjalizacyjne czy też lekarza stażysty możliwe jest zaliczenie okresu, w którym nie odbywaliście szkolenia na jego poczet , jeżeli w okresie tym realizowaliście zadania związane z pracą przy zwalczaniu epidemii.

Mamy nadzieje, że przebrnęliście, wiemy, że dużo tego, ale uwierzcie -starałyśmy się wyciągnąć samo sedno tych zmian.

FacebookLinkedInEmailPrint

CZY PRACODAWCA MOŻE ZAKAZAĆ LEKARZOWI PRACY W INNYCH PODMIOTACH LECZNICZYCH❓❓❓

Bez wątpienia obecny czas jest nie tylko trudny ale i bardzo „kreatywny”. Codziennie w związku ze zmianą sytuacji spływają do nas pytania, które jeszcze dzień wcześniej nikomu nie przyszłyby do głowy.

Ostatnie dwa dni to mnóstwo pytań o możliwość wprowadzenia zakazu przez kierownictwo placówek medycznych, pracy w innych podmiotach. Środowisko zelektryzował komunikat Ministerstwa Zdrowia z dnia 25.03.2020 r., w którym „poproszono” o natychmiastowe zaprzestanie pracy w innych jednostkach w przypadku pracy w kontakcie z osobami ze zdiagnozowanym zakażeniem. Jednocześnie wskazano, że trwają prace nad zmianą przepisów. Na podstawie tego komunikatu niektórzy pracodawcy nakłaniają swoich pracowników do zrezygnowania ze świadczenia usług w innych placówkach (i to niezależnie czy faktycznie pracują w kontakcie z osobami ze zdiagnozowanym zakażeniem).

Jak to jest w obecnym stanie prawnym Czy pracodawca może od nas wymagać, żeby poinformować go gdzie dodatkowo się pracuje i zakazać pracy w tych miejscach

Na wstępie wyjaśnić należy iż zgodnie z art. 221 kodeksu pracy pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących:
➡️ imię (imiona) i nazwisko;
➡️ datę urodzenia;
➡️ dane kontaktowe wskazane przez taką osobę;
➡️ wykształcenie;
➡️ kwalifikacje zawodowe;
➡️ przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

Jeśli chodzi o osoby już zatrudnione (pracowników), pracodawca ma prawo żądać także innych danych osobowych pracownika oraz imion, nazwisk i dat urodzenia jego dzieci, jeżeli ich podanie jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy, a ponadto numeru PESEL pracownika.

Pracodawca może żądać także podania innych danych, gdy jest to niezbędne do zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Natomiast przepisy prawa, w tym przepisy dotyczące obecnie występującego stanu epidemii, nie nakładają wprost na pracownika – lekarza obowiązku informowania pracodawcy o dodatkowych miejscach zatrudnienia.
Tym samym wskazać należy, że przepisy prawa nie określają obowiązku pracownika informowania o dodatkowej aktywności zawodowej.

W tym miejscu warto abyście się zapoznali z wyrokiem Sądu Najwyższego Izby Pracy z dnia 06.12.2018 r. (sygn. akt II PK 231/17) , który wskazał, że „… Uprawnienia dyrektywne pracodawcy nie obejmują eo ipso dostarczania pracodawcy na jego żądanie informacji wykraczających poza zakres świadczenia pracy, nawet jeżeli pracodawca ma bezsporny interes w uzyskaniu takich informacji. (…) Wykorzystanie przez pracodawcę danych osobowych pracownika, niewymienionych w art. 221 KP, rozumianych szeroko, nie tylko jako informacja o dodatkowym zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę, ale również obejmująca zatrudnienie na podstawie umów cywilnoprawnych (umów zlecenia, o dzieło itp.), z uwzględnieniem także uprzedniej zgody pracownika na takie wykorzystanie, ale bez wyraźnego interesu pracodawcy, mogło być uznane za nieproporcjonalne do zamierzonego celu ich przetwarzania w rozumieniu art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. (…) Przepis art. 100 § 2 pkt 4 KP ma postać klauzuli generalnej, na podstawie której można żądać od pracownika w szczególnych sytuacjach świadczenia wykraczającego poza jego normalne zobowiązanie. Obowiązek dbałości ma jednak ograniczoną pojemność i nie można z niego wywodzić wszelakiego rodzaju obowiązków, które w ten czy inny sposób odpowiadałyby interesowi pracodawcy. Niedookreślony obowiązek dbałości o zakład pracy wymaga wykładni w świetle norm szczegółowych prawa pracy…”

Orzecznictwo sądowe pozwala w pewnych okolicznościach na żądanie przez pracodawcę dodatkowych informacji. Istotne jednak, żeby żądanie to oparcie miało w interesie pracodawcy. Mając na uwadze sytuację epidemiologiczną może wydawać się usprawiedliwione wnoszenie przez pracodawcę o podanie czy pracujecie w innym podmiocie – wobec konieczności zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko pacjentom, ale również pozostałym pracownikom.

Do rozważenie pozostawiamy kwestię , czy pracodawca żądający podania dodatkowego miejsca pracy w celu oszacowania ewentualnego zagrożenia – sam takie bezpieczeństwo Wam zapewnia. W sytuacji gdy sam nie jest się w stanie go zapewnić – żądanie podania tych informacji mija się z celem.

Żądanie podania informacji o dodatkowym zatrudnieniu to jedno, natomiast skąd wzięły się wezwania pracodawców do zaprzestania wykonywania pracy w innych miejscach?
Aby odpowiedzieć na to pytanie nie można pominąć obecnie obowiązującej sytuacji i przepisów Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Zgodnie z jej art. 11:
1. Kierownicy podmiotów leczniczych oraz inne osoby udzielające świadczeń zdrowotnych są obowiązani do podejmowania działań zapobiegających szerzeniu się zakażeń i chorób zakaźnych.
2. Działania, o których mowa w ust. 1, obejmują w szczególności:
1) ocenę ryzyka wystąpienia zakażenia związanego z wykonywaniem świadczeń zdrowotnych;
2) monitorowanie czynników alarmowych i zakażeń związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w zakresie wykonywanych świadczeń (….)

Czy to jednak oznacza, że pracodawca może wymagać od pracownika zaprzestania pracy w innych podmiotach leczniczych

Na postawie OBECNIE obowiązujących przepisów prawa, takiej tezy nie można postawić.
Zasada wolności pracy wynika wprost z art 65 Konstytucji zgodnie, z którym każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Gwarancje wolności wyboru pracy znajdują się również w art. 10 § 1 kodeksu pracy, zgodnie z którym Każdy ma prawo do swobodnie wybranej pracy. Nikomu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie, nie można zabronić wykonywania zawodu.

Jest to wolność obywatelska, i w doktrynie prawniczej przyjmuje się, że zasada wolności pracy ma zastosowanie do podejmowania zatrudnienia dodatkowego. Dlatego wprowadzenie generalnego zakazu czy ograniczenia w podejmowaniu dodatkowego zatrudnienia byłoby sprzeczne z Konstytucją RP. Musicie jednak wiedzieć, że zasada to nie ma charakteru absolutnego i może być ograniczana. Na gruncie prawa pracy ograniczenie to związane jest z zawarciem umowy o zakazie konkurencji .

Tylko więc jeśli więc macie zawartą umowę zakazu konkurencji, wiadomym jest, że nie możecie świadczyć pracy dla innego podmiotu.
W tej kwestii również wypowiedział się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 02 kwietnia 2008 r. (sygn. akt II PK 268/07) stanął na stanowisku, że
➡️Postanowienie umowy o pracę przewidujące zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia w zakresie niestanowiącym działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy jest nieważne (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), gdyż stanowi obejście zakazu wynikającego z art. 1011 § 1 k.p.
➡️ Zakaz podejmowania dodatkowego zatrudnienia przez pracownika może być wprowadzony w umowie o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy. Dotyczyć to może jednak tylko wykonywania dodatkowej pracy stanowiącej działalność konkurencyjną względem pracodawcy.

Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku gdy umowa o zakazie konkurencji nie została zawarta, w aspekcie naruszenia tego właśnie obowiązku należy ocenić, czy podjęcie przez pracownika działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy stanowi naruszenie jego interesów, godzi w dobro zakładu pracy lub wyrządza bądź może wyrządzać szkodę. W szczególności naruszeniem obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy jest prowadzenie działalności konkurencyjnej, pomimo sprzeciwu pracodawcy, po odmowie zawarcia umowy o zakazie konkurencji. Sąd Najwyższy zauważa jednak, że nie można przyjmować, iż podejmowanie działalności konkurencyjnej lub też świadczenie pracy dla konkurenta jest automatycznie równoznaczne z naruszeniem obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy.
Jak wspomniałyśmy na początku naszego wpisy mamy bardzo dynamiczny czas. To co dzisiaj piszemy, jutro może być już nieaktualne, tym bardziej, że jak zapewnia MZ, trwają prace nad zmianą przepisów. Jak zwykle, będziemy Was informować, gdy pojawią się jakieś nowe uregulowania.

A tymczasem … dużo siły‼️

FacebookLinkedInEmailPrint

CZY REZYDENT W DOBIE KORONAWIRUSA MOŻE ZOSTAĆ SKIEROWANY DO PRACY NA INNYM ODDZIALE W DRODZE POLECENIA SŁUŻBOWEGO?

Są głosy na tak i są głosy na nie.

A jak uważamy my?

Otóż w naszej ocenie nie. Jeszcze nie. Za chwilę jednak może się to zmienić. Bo ostatnio prawo się zmienia jak w kalejdoskopie…

Pisałyśmy o tym TUTAJ, że na pewno możecie zostać skierowani do pracy przy zwalczaniu epidemii decyzją wojewody czy też odpowiednio ministra, chyba, że spełniacie kryteria Was wyłączające – wówczas nie powinniście zostać skierowani.

Tak jest „nie powinniście” – ale z tym też jednak jest różnie, bo jak się okazuje lekarze mający małe dzieci dostają jednak decyzje o skierowaniu do pracy poza miejscem zamieszkania…

Analizując natomiast podstawy prawne dotyczące kierowania lekarzy na oddziały zakaźne przez osoby zarządzające podmiotami leczniczymi, należy także odnieść się do Ustawy COVID-19.

W art 11 wskazano, że:

  1. Wojewoda może wydawać polecenia obowiązujące wszystkie organy administracji rządowej działające w województwie i państwowe osoby prawne, organy samorządu terytorialnego, samorządowe osoby prawne oraz samorządowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Polecenia podlegają natychmiastowemu wykonaniu. O wydanych poleceniach wojewoda niezwłocznie informuje właściwego ministra.
  2. Prezes Rady Ministrów, na wniosek wojewody, po poinformowaniu ministra właściwego do spraw gospodarki może, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, wydawać polecenia obowiązujące inne, niż wymienione w ust. 1, osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców. Polecenia są wydawane w drodze decyzji administracyjnej, podlegają one natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie wymagają uzasadnienia.

Powyższy przepis oznacza, że lekarze, którzy udzielają świadczeń zdrowotnych jako podmioty prowadzące działalność gospodarczą (indywidualne i grupowe praktyki lekarskie) oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność leczniczą, będą musieli podporządkować się wydanym poleceniom Prezesa Rady Ministrów, które mogą dotyczyć np. skierowania lekarzy na oddziały zakaźne, w razie pogorszenia sytuacji w związku z szerzeniem się koronawirusa.

Na podstawie powyższego, aktualnie osoby zarządzające szpitalami czy też innymi podmiotami leczniczymi masowo kierują lekarzy do pracy na innych oddziałach niż macierzysty.

Niemniej, możliwość kierowania lekarzy na oddziały zakaźne /lub inne zależy od stosunku prawnego łączącego lekarzy z zarządzającym podmiotem leczniczym.

W przypadku lekarzy udzielających świadczeń zdrowotnych na podstawie umowy o pracę, podstawą do oddelegowania na oddziały zakaźne może stanowić art 42 par 4  kodeksu pracy (k.p.). Powyższy przepis określa przesłanki dotyczące czasowego powierzenia pracy pracownikowi.

Z art 42 par. 4 k.p. wynika, że czasowe powierzenie pracy pracownikowi jest możliwe pod warunkiem spełnienia łącznie trzech przesłanek:

  • wystąpienia uzasadnionych potrzeb pracodawcy,
  • przeniesienie nie obniży wynagrodzenia pracownika oraz
  • powierzenia pracy odpowiadającej kwalifikacjom pracownika.

Czasowe przeniesienie pracownika do innej pracy nie wymaga zachowania formy pisemnej (jest ona zalecana ze względów dowodowych). Powyższe potwierdza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.07.2003 r. (sygn. akt I PK 269/02), w którym sąd orzekł , że „Powierzenie innej pracy nie musi być dokonane na piśmie i zawierać uzasadnienia. Nie wymaga konsultacji zamiar jego dokonania z zakładową organizacją związkową reprezentującą prawa i interesy pracownika. Od polecenia powierzającego inną pracę nie przysługuje odwołanie.”

Wskazać należy, iż powierzenie pracownikowi innej pracy niż określona w umowie o pracę nie może przekroczyć 3 miesięcy w roku kalendarzowym. Po upływie tego okresu pracodawca ma obowiązek przywrócić pracownika na poprzednio zajmowane stanowisko pracy.

Nie budzi wątpliwości, że lekarz odbywający rezydenturę na podstawie umowy o pracę – jest pracownikiem. Zgodnie z art. 16h  ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty Lekarz odbywa szkolenie specjalizacyjne na podstawie umowy o pracę zawartej z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne na czas określony w programie specjalizacji w ramach rezydentury.

Nie można jednak pominąć faktu, iż umowa o pracę rezydenta jest zawierana na określonych zasadach i warunkach.

Jej celem jest zrealizowanie przez lekarza programu specjalizacji, w tym odbycie określonej liczby dyżurów medycznych na określonych oddziałach. W tym czasie lekarz jest zobowiązany do wykonywania czynności w zakresie wynikającym z programu specjalizacji i mających na celu jego realizację.

Tym samym, podmiot leczniczy prowadzący specjalizację nie powinien powierzać lekarzowi odbywającemu szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury czynności, które nie mieszczą się w programie specjalizacji, w tym kierować go do pracy, która nie jest przewidziana tym programem. Naruszałoby to bowiem przepisy dotyczące czasu pracy.

Chociaż do umowy o pracę rezydenta zastosowanie mają przepisy kodeksu pracy, nie można pominąć, że zastosowanie tych przepisów nie może być sprzeczne z innymi przepisami, w tym m.in. Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

W tym miejscu wskazać więc należy, iż opóźnienia w realizacji programu skutkują przedłużaniem procesu szkolenia. Szczegółowo o przedłużeniu szkolenia specjalizacyjnego w dobie koronawirusa pisałyśmy TUTAJ , niemniej przypominamy raz jeszcze:

Zgodnie z art. 16 l ust. 1 ww. Ustawy, okres trwania szkolenia specjalizacyjnego ulega przedłużeniu o czas nieobecności lekarza w pracy m.in.:

1) w przypadkach przewidzianych w art. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, czyli: zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego, zasiłku wyrównawczego, zasiłku macierzyńskiego, zasiłku opiekuńczego.

Pod ten przepis należy zakwalifikować np. bieżącą sytuację związaną z przejściem na dodatkowy zasiłek opiekuńczy w związku z zamknięciem żłobków, przedszkoli i szkół.

2) z powodu urlopu bezpłatnego udzielonego przez pracodawcę na czas nie dłuższy niż 3 miesiące w okresie trwania szkolenia specjalizacyjnego.

Pod ten przepis należy zakwalifikować np. sytuację skierowania  lekarza rezydenta  do opisanej powyżej pracy przy zwalczaniu epidemii decyzją wojewody lub ministra.

3) w przypadkach określonych w art. 92, 176-179, 1823, 185, 187 i 188 Kodeksu pracy.

Czyli przykładowo jest to niezdolność pracownika do pracy wskutek: choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną.

Ustawa w ww. ust 1. wymienia jeszcze inne przypadki przedłużenia szkolenia, niemniej występują one bez względu na aktualną sytuacją zagrożenia epidemicznego.

Dodatkowo zwracamy uwagę na ust. 3 art. 16 l, który stanowi, że w UZASADNIONYCH PRZYPADKACH zgodę na dodatkowe przedłużenie okresu trwania szkolenia specjalizacyjnego może wyrazić wojewoda, a w odniesieniu do lekarzy odbywających specjalizację w ramach rezydentury – minister właściwy do spraw zdrowia.

Mając na uwadze ww.  przepisy, w naszej ocenie (tak jak pisałyśmy głosy mogą być również odmienne), kierowanie przez kierownictwo szpitala lekarza rezydenta do pracy na innym niż oddział macierzysty (w tym na nowo tworzone oddziały zakaźne), możliwe byłoby jedynie za zgodą lekarza rezydenta działającego z pełną świadomością przedłużenia szkolenia specjalizacyjnego.

W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie z Komunikatem Ministerstwa Zdrowia z dnia 18 marca 2020 r. UZASADNIONY PRZYPADEK ma miejsce, gdy:

  • na oddziale, w którym pracuje lekarz zostały wprowadzone zmiany organizacyjne – np. ograniczenie przyjęć, rezygnacja z dyżurów towarzyszących – jeżeli będzie to miało wpływ na stopień realizacji programu szkolenia specjalizacyjnego lub z powodu zagrożenia epidemicznego został odwołany kurs specjalizacyjny.
  • lekarz w trakcie szkolenia specjalizacyjnego, ZA SWOJĄ ZGODĄ, zostanie czasowo przeniesiony na inny odział, w którym w związku z zagrożeniem epidemicznym istnieje zapotrzebowanie na kadry medyczne;
  • z powodu stanu zagrożenia epidemicznego nie będą mogły odbywać się staże kierunkowe.

Powyższy komunikat wyraźnie potwierdza nasze stanowisko mówiące, że rezydent może wykonywać pracę na innym oddziale po wyrażeniu swojej zgody.

Niemniej, jak większość z Was się zorientowała pojawił się nowy komunikat w tej samej sprawie – tj. Komunikat Ministerstwa Zdrowia z dnia 24.03.2020 r., w sprawie zasad odbywania szkolenia specjalizacyjnego w okresie stanu epidemii choroby COVID-19 spowodowanej wirusem SARS-CoV-2.

Komunikat ten został uzupełniony o stwierdzenie, że  pracodawca, może zastosować art. 42 § 4 Kodeksu Pracy (Dz. U. z 2019 r. poz. 1040, z późn. zm.) i w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, powierzyć pracownikowi inną pracę niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym.

Jest to dla nas oczywiste. Niemniej wątpliwości budzi kolejne zdanie, które mówi, że „Przepis ten ma również zastosowanie w stosunku do lekarzy odbywających staż podyplomowy lub szkolenie specjalizacyjne na podstawie umowy o pracę, zatem w przypadku zaistnienia takiej konieczności pracodawca może powierzyć im wykonywanie innych zadań, niezwiązanych bezpośrednio z realizacją programu szkolenia specjalizacyjnego.

W komunikacie tym zatem pominięto zgodę lekarza rezydenta na skierowanie do pracy na innym oddziale niż macierzysty, o której pisano w poprzednim komunikacie i jednocześnie wskazano wprost, że trwają prace nad zmianą przepisów Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Zmiana przepisów miałaby na celu uwzględnienie czasu pracy na innym oddziale niż macierzysty i zaliczenie go do czasu szkolenia specjalizacyjnego. I to jest plus.

W naszej ocenie stanowisko Ministerstwa wynikające z komunikatu zostało zmienione bez zmiany stanu prawnego, który dopiero zgodnie z zapowiedzią ma się zmienić.

Trzymajcie się dzielnie!

Pewnie za kilka dni będziemy analizować zapowiedziane zmiany. Dopiero będzie się działo 🙂

FacebookLinkedInEmailPrint

Strona 1 z 4

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl