Tag: odpowiedzialność Strona 2 z 5

Niezachowanie tajemnicy lekarskiej a odpowiedzialność cywilna

Nie budzi żadnych wątpliwości, że zachowanie tajemnicy lekarskiej stanowi jeden z obowiązków lekarza.
Już odbierając dyplomy młodzi adepci akademii medycznych, składają przyrzeczenie zachowania w tajemnicy tego wszystkiego, o czym dowiedzą się w związku z wykonywaniem zawodu. Obowiązek ten wynika również z Ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2018 r. poz. 617).
W art. 40 ust 1 wskazano, że lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu.

Tajemnica informacji jest również prawem pacjenta wynikającym z art. 13 Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1318), który stanowi, że pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.

Musicie wiedzieć, że tajemnica dotyczy wszystkich informacji i faktów, które związane są z leczeniem i osobą pacjenta. Obejmuje także wszystkie inne informacje które lekarz powziął w związku z leczeniem. Będą to np.
– inne schorzenia, którymi pacjent jest dotknięty;
– jego stosunki osobiste, rodzinne, zawodowe;
– preferencje seksualne;
– fakt bezpłodności.

Zapamiętajcie również, że tajemnica obejmuje zarówno wypowiedzi lekarza, jak i dokumenty medyczne. Tajemnica obejmuje wszystkie osoby, które mają dostęp do danych medycznych w tym osoby, które bezpośrednio nie uczestniczą w procesie leczniczym jak np. personel administracyjny placówki medycznej.
Istnieją nieliczne wyjątki od obowiązku zachowania tajemnicy. Muszą być one jednak ściśle i precyzyjne stosowane.

I tak, zwalnia sia lekarza od zachowania tajemnicy lekarskiej, gdy:
1) tak stanowią ustawy;
2) badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw, organów i instytucji; wówczas lekarz jest obowiązany poinformować o stanie zdrowia pacjenta wyłącznie te organy i instytucje;
3) zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób;
4) pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, po uprzednim poinformowaniu o niekorzystnych dla pacjenta skutkach jej ujawnienia;
5) zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie lekarzowi sądowemu;
6) zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych innemu lekarzowi lub uprawionym osobom uczestniczącym w udzielaniu tych świadczeń.

Od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej może zwolnić również sąd lub prokurator, gdy lekarz składa zeznania jako świadek. Takie zwolnienie będzie jednak możliwe tylko wówczas, gdy jest to konieczne dla prawidłowego postępowania lub rozstrzygnięcia sprawy.

Zapamiętajcie, że za naruszenie bez podstawy prawnej obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej, ponosicie odpowiedzialność nie tylko karną i dyscyplinarną, ale również cywilną.

Ujawnienie faktów objętych tajemnica lekarską stanowi bowiem naruszenie dób osobistych pacjenta. Zgodnie z art. 448 k.c. „W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia”

Z sytuacją taką możecie mieć do czynienia gdy na skutek naruszenia tajemnicy lekarskiej rozpowszechniona zostanie informacja o zakażeniu wirusem HIV , co spowoduje ostracyzm ze strony otoczenia pacjenta, a w konsekwencji narazi go na cierpienia moralne.

Inny przypadek naruszenia tajemnicy lekarskiej opisuje wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – I Wydział Cywilny (sygn . akt I ACa 596/13) z dnia 30 grudnia 2013 r., z którego wynika, że Wydanie przez lekarza osobie nieuprawnionej zaświadczenia lekarskiego obejmującego dane objęte tajemnicą lekarską pacjenta w sytuacji, gdy nie zachodziły okoliczności uzasadniające zwolnienie z tej tajemnicy określone w art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634) bądź art. 29 i 30 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 231, poz. 1375), stanowi naruszenie dóbr osobistych pacjenta w postaci prawa do prywatności oraz prawa do pozostawania w tajemnicy danych wynikających z historii choroby, uzasadniające żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w oparciu o art. 19a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89) w zw. z art. 448 KC.

Warto wiedzieć, że przepis art. 448 kc. nie wskazuje kryteriów ustalania wartości zadośćuczynienia przez sąd za naruszenie dóbr osobistych w związku z ujawnieniem tajemnicy lekarskiej.

Wysokość świadczenia ma więc charakter ocenny. Przyjmuje się, że zadośćuczynienie musi mieć charakter kompensacyjny, odpowiedni do rodzaju naruszonego dobra, skali doznanych przykrości, czasu ich trwania oraz łatwości sposobu ich usunięcia. Powinno również wykazywać odczuwalną wartość ekonomiczną.

Ostatnimi wyrokami Sąd Najwyższy zasądzał zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta na poziomie 50 000,00 zł.

Poza świadczeniami związanymi z naruszeniem dóbr osobistych, pacjent wobec, którego została naruszona tajemnica lekarska będzie mógł również dochodzić roszczeń stricte majątkowych. Wówczas odpowiedzialność cywilna za naruszenie tajemnicy wiązać musi się ze szkodą.
Z takim przypadkiem możecie się spotkać np. w sytuacji gdy w związku z rozpowszechnieniem informacji o określonym schorzeniu pacjent utracił pracę i z tego tytułu poniósł straty finansowe. W takim przypadku pacjent będzie musiał wykazać ogólne przesłanki odpowiedzialności cywilnej, tj. szkodę, winę oraz związek przyczynowy łączący zachowanie osoby udzielającej świadczeń zdrowotnych z powstałą szkodą.

Warto wiedzieć, że odpowiedzialność lekarza zachodzi już przy lekkomyślnym wyrządzeniu szkody poprzez ujawnienie tajemnicy. Z winą nieumyślną będziemy mieli również do czynienia wtedy, gdy lekarz bezpodstawnie uznaje się za zwolnionego z tajemnicy, a faktycznie zwolniony nie był.
 
 
 
 
FacebookLinkedInEmailPrint

Odpowiedzialność za błędy w medycynie estetycznej.

Gdybyśmy miały wybrać jedną gałąź medycyny, która rozwija się w najbardziej ekspresowym tempie z pewnością byłaby to szeroko rozumiana medycyna estetyczna.

W dobie kultu piękna korzystanie z zabiegów upiększających stało się już powszechną praktyką. Jest popyt jest i podaż. Gabinety medycyny estetycznej wyrastają, jak grzyby po deszczu. Wbrew pozorom zabiegi medycyny estetycznej nie są łatwe i pozbawione ryzyka. Ta sytuacja nieuchronnie prowadzi więc do wzrostu roszczeń skierowanych do lekarzy i klinik piękna po nieudanych ( lub nieudanych wg pacjentów) zabiegach.

Do najczęstszych zdarzeń z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, jakie zgłaszane są przez pacjentów należą:
➡️asymetria lub deformacja piersi, a także przewlekły ból wynikający z nieprawidłowo dobranego rozmiaru miseczki lub kształtu implantów,
➡️zniekształcenie brodawki sutkowej,
➡️ zaburzenie drożności nosa, utrudnione oddychanie, zaburzenia węchu przy zabiegu korekty nosa,
➡️ paraliż związany z uszkodzeniem nerwów,
➡️ symetria lub zniekształcenie np. twarzy, powiek,
➡️ nadmierne usunięcie skóry przy liftingu twarzy,
➡️ niedomykalność powieki przy zabiegu blepharoplastyki.

Jeżeli w wyniku przeprowadzonego zabiegu dojdzie do uszkodzenia ciała np. utraty wzroku w związku z plastyką powiek, pacjent będzie miał podstawy do złożenia w stosunku do lekarza roszczeń cywilnoprawnych.

Sam fakt wystąpienia szkody nie przesądza jednak automatycznie o odpowiedzialności lekarza lub placówki medycznej ❗️❗️❗️

Aby można było uznać odpowiedzialność cywilną należy w postępowaniu lekarza czy placówki stwierdzić winę tj. zbadać czy lekarz bądź inny członek personelu medycznego dopuścił się zawinionego działania bądź zaniechania.

A kiedy taki zarzut mógłby być postawiony

Zachowanie powinno być oceniane przez pryzmat profesjonalizmu oraz zachowania staranności obowiązującej w danym zawodzie. Należy również badać aktualny stan wiedzy medycznej obowiązującej w dzień wystąpienia błędu.
W przypadku, gdy potwierdzimy wystąpienie szkody i winy, ostatnią – niezbędną – przesłanką do uznania odpowiedzialności będzie stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy leczeniem a doznanym urazem. Czasem może się zdarzyć, że mimo nieprawidłowości w działaniu lekarza, do danego rodzaju uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia i tak by doszło mając na uwadze np. osobnicze cechy pacjenta.

Musicie także wiedzieć, że nie każdy przypadek niezadowolenia pacjenta będzie łączył się z odpowiedzialnością lekarza. Często pacjenci nie są zadowoleni z efektu operacji np. uważają, że kształt ust albo wielkość piersi nie jest taki jakiego oczekują.
W takiej sytuacji nie może być mowy o odpowiedzialności cywilnej w związku z błędem medycznym. Lekarz nie ponosi bowiem odpowiedzialności za rezultat. Powyższe – w odniesieniu do zabiegów chirurgii plastycznej – potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 stycznia 2000 r. (sygn. akt III CKN 1008/98), który orzekł, że „…Przy zabiegach chirurgiczno – plastycznych nie sposób przyjmować odpowiedzialności za rezultat. Zabieg ten jest kwalifikowany jako zobowiązanie staranności, a odpowiedzialności lekarza nie powoduje fakt, iż nie osiągnięto rezultatów przyrzeczonych przez lekarza, pomimo dołożenia staranności. Brak podstaw do tego, aby zaostrzyć odpowiedzialność za tego rodzaju działalność lekarską. Tego stanowiska nie może zmienić fakt, iż przy operacjach chirurgiczno – plastycznych musi być utrzymana właściwa proporcja ryzyka operacyjnego w stosunku do spodziewanego rezultatu, iż należy przestrzegać wymagania najwyższej staranności co do sposobu przeprowadzenia zabiegu i jego warunków technicznych, iż zaostrzony jest przy tych zabiegach wymóg zgody pacjenta. Te okoliczności uwzględnia się przy ocenie odpowiedzialności w ramach zobowiązania staranności…”

Pamiętajcie, że przed przeprowadzeniem zabiegu upiększającego powinniście uzyskać zgodę pacjenta na konkretną procedurę medyczną. Wyrażenie świadomej zgody łączy się nierozerwalnie z dokładnym wyjaśnieniem jak będzie wyglądał zabieg, ile czasu będzie trwał, jakie jest ryzyko wykonania zabiegu, a także jakie mogą wyniknąć powikłania. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., sygn. akt: II CSK 337/09 podkreślono, że: ,,W orzecznictwie Sądu Najwyższego konsekwentnie przyjmuje się, że zakres udzielanych pacjentowi informacji musi być uzależniony od rodzaju zabiegu […]. Zakres ten sięga najdalej w przypadku zabiegów przeprowadzanych wyłącznie dla celów estetycznych”. Stwierdzono również, że w przypadku zabiegów z zakresu medycyny estetycznej pacjent powinien być poinformowany nawet o rzadkich powikłaniach.
Zatem, gdy pacjent nie był należycie poinformowany o możliwych powikłaniach po zabiegu czy też po prostu o możliwości niewystąpienia pożądanego efektu, może dochodzić na drodze sądowej zadośćuczynienia z tego tytułu. Roszczenie to przysługuje mu niezależnie od tego, czy lekarz dopuścił się błędu w sztuce lekarskiej.

No cóż „wypadki chodzą po ludziach” i nawet najlepszemu lekarzowi może zdarzyć się sytuacja, w której popełni błąd.
Dlatego też posiadacie ubezpieczenie obowiązkowe.

Ale uwaga❗️❗️❗️

W przypadku szeroko rozumianej medycyny estetycznej możemy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza z nich dotyczy zabiegów wykonanych wyłącznie w celu uzyskania poprawy wyglądu, które nie mają charakteru leczniczego np. operacja powiększenia biustu.

Druga sytuacja dotyczy takiego działania lekarza, który prowadzi do naprawienia jakiegoś defektu, a jest zabiegiem leczniczym. Z takimi sytuacjami mamy do czynienia w przypadku np. zniekształceń powstałych w wypadkach komunikacyjnych.

Z punktu widzenia ubezpieczenia obowiązkowego rozróżnienie tych dwóch przypadków ma ogromne znaczenie.

Ubezpieczenie to obejmuje jedynie szkody będące następstwem zabiegów chirurgii plastycznej lub zabiegów kosmetycznych, jeśli są udzielane w przypadkach będących następstwem wady wrodzonej, urazu, choroby lub następstwem jej leczenia.
W pozostałych przypadkach powinieneś mieć dodatkowe ubezpieczenie dobrowolne, które swoim zakresem obejmować będzie zabiegi związane z medycyną estetyczną.

Koniecznie zajrzyjcie na profil Prawnika Lekarza w poniedziałek – w Analizie Przypadku będzie stan faktyczny z omawianej dziedziny 😎
 
 
 
 
FacebookLinkedInEmailPrint

Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z tytułu błędów medycznych?

Jedna z naszych Czytelniczek zwróciła się do nas z pytaniem ile czasu pacjent ma na zgłoszenie roszczeń.
Pacjent Pani Doktor niezadowolony z procesu leczenia odgrażał się pozwem.
Pani Doktor – niezależnie od zasadności stawianych zarzutów- zastanawiała się jak długo będzie musiała żyć w „niepewności”, co do ewentualnych roszczeń.

Musicie wiedzieć, że pacjenci chcący zgłosić roszczenie w związku z tzw. błędem medycznym mają określony czas, w którym powinni to zrobić. Zgłoszenie roszczeń cywilnych ulega tzw. przedawnieniu po upływie określonego czasu.

Przedawnienie roszczeń jest terminem, do którego można skutecznie zgłaszać roszczenia cywilne. Co prawda i po tym okresie możliwe jest zgłoszenie roszczeń, niemniej jeśli to nastąpi, możecie powołać się na zarzut przedawnienia i uchylić od odpowiedzialności.
Generalna zasada przedawnienia roszczeń mówi o tym, że roszczenia z tytułu czynów niedozwolonych przedawniają się po upływie 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia nie później jednak niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.

Główny więc termin przedawniania to 3 lata.

Może się zdarzyć tak, że chociaż od prowadzonego zabiegu/ procedury medycznej/ wizyty lekarskiej, które wg pacjenta było nieprawidłowe i spowodowało jego szkodę, upłynęło więcej niż 3 lata to nie upłynął termin przedawnienia. Ma to znaczenie w tych sytuacjach, w których nie od razu wiadomo, że doszło do jakiejś nieprawidłowości albo ewentualne skutki dały o sobie znać dużo później. Będzie tak np. w sytuacji kiedy pacjent dowiedział się, że podczas jego operacji sprzed 6 lat w jego brzuchu zaszyto chustę. Wówczas termin przedawnienia będzie niejako „wydłużony”, nie może on być jednak dłuższy niż 10 lat od wykonania zabiegu.

Powinniście również pamiętać, że w świetle obowiązujących od 9 lipca 2018 r. przepisów może się zdarzyć, że pacjent będzie miał de facto więcej czasu na dochodzenie roszczenia.
Zgodnie bowiem ze zmienionym art. 118 k.c. koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba, że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Oznacza to, że 3 letni okres przedawnienia ulegnie wydłużeniu do końca roku kalendarzowego, a tym samym roszczenie o naprawienie szkody, wyrządzonej tym błędem medycznym, ulegnie przedawnieniu 31 grudnia.
Przykładowo, jeśli do zdarzenia doszło 20 sierpnia 2018 r. to przedawni się ono, nie jak dotychczas 20 sierpnia 2021 r., a dopiero 31 grudnia 2021 r.

Niestety, jak to w prawie bywa od wyżej wskazanych zasad istnieją również wyjątki.

Jeżeli błąd medyczny został uznany za przestępstwo (zbrodnię lub występek), wtedy termin przedawnienia roszczeń wynosi aż 20 lat od dnia jego popełnienia.

Termin ten jest niezależny od tego kiedy pacjent dowiedział się o szkodzie.

Odstępstwem od reguły jest również termin przedawnienia w stosunku do osób małoletnich.
W ich przypadku termin przedawnienia nie może się skończyć wcześniej niż z upływem 2 lat od uzyskania przez nie pełnoletności.

Zapamiętajcie również, że prawo przewiduje sytuacje, gdy następuje tzw. przerwanie biegu przedawnienia, lub jego zawieszenie.

Przerwanie biegu przedawnienia roszczenia z tytułu błędu medycznego powoduje:

➡️każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
➡️uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje;
➡️wszczęcie mediacji.

Po każdym przerwaniu, przedawnienie biegnie na nowo, od początku.

W przypadku np. złożenia pozwu lub wszczęcia mediacji, przedawnienie nie biegnie aż do zakończenia postępowania.

Z kolei zawieszenie biegu przedawnienia oznacza, że bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, czyli nie biegnie dalej.

Z mocy prawa bieg przedawnienia zawiesza się, gdy z powodu siły wyższej pacjent nie będzie mógł dochodzić roszczeń przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju – przez czas trwania przeszkody.

Jak więc widzicie, czas na zgłoszenie roszczeń nie jest nieograniczony. Chociaż z perspektywy ewentualnego zobowiązanego czyli Ciebie Drogi Lekarzu nie można powiedzieć by był krótki. 😳

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Czy lekarz ponosi odpowiedzialność cywilną w związku z karnym zarzutem narażenia?

Ostatnio zgłosił się do naszej Kancelarii jeden z Lekarzy, który poprosił o pomoc w odzyskaniu odszkodowania z Jego polisy odpowiedzialności cywilnej w związku ze świadczeniami, które zobowiązany był zapłacić na mocy wyroku wydanego w postępowaniu karnym.
Analiza przedstawionych dokumentów wskazała, iż Pan Doktor został uznany za winnego na podstawie 160 § 2 i 3 KK, który traktuje o odpowiedzialności karnej za NARAŻENIE człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę na której ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo.
Ówczesny Pełnomocnik Pana Doktora zapewnił Go, iż będzie mógł otrzymać za wypłaconą na rzecz pacjenta nawiązkę od swojego ubezpieczyciela.
Nie nam oceniać zasadność wyroku sądu karnego, faktem było jednak, że był to wyrok prawomocny i Pan Doktor zobowiązany był do zapłaty świadczenia, które uiścił.

No właśnie… Czy lekarz skazany przez sąd karny za narażenie będzie ponosił odpowiedzialność w postępowaniu cywilnym?

Wiedzcie, że aby uznać odpowiedzialność cywilną w prawie polskim, muszą zostać spełnione trzy przesłanki:
1. powstanie szkody;
2. wystąpienie zdarzenia, z którym przepis prawa wiąże obowiązek odszkodowawczy tj. tzw. czynu niedozwolonego – winy;
3. istnienie związku przyczynowego pomiędzy przedmiotowym zdarzeniem a szkodą.

Przesłanki te muszą wystąpić łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich nie pozwala na przypisanie odpowiedzialności cywilnej.

Przede wszystkim pamiętajcie, że w wielu przypadkach roszczenie pacjenta, które związane będzie z narażeniem go na utratę życia albo ciężki uszczerbku na zdrowiu nie spowoduje szkody.

W postępowaniu karnym, samo narażenie na powyżej opisaną szkodę – nawet bez jej faktycznego doznania powoduje odpowiedzialność lekarza. Osoba narażona nie musi doznać żadnej krzywdy.
Zdarzają się bowiem sytuacje, w których, co prawda działanie lekarza można ocenić jako nieprawidłowe i uznamy, że popełnił winę, ale faktycznie działanie to (ustalona wina), nie spowoduje u pacjenta ani rozstroju zdrowia ani żadnego urazu.
W takim stanie faktycznym, w postępowaniu cywilnym spowoduje to brak Waszej odpowiedzialności. Bo pomimo winy, nie występuje pierwsza przesłanka tj. szkoda. A jak wskazałyśmy powyżej do odpowiedzialności cywilnej niezbędne jest wystąpienie wszystkich trzech przesłanek łącznie.

Ponadto, często z zarzutem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę na której ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo spotykamy się w sytuacjach, gdy pacjent zmarł i rozżalona rodzina informuje o tym organy ścigania.
Skazanie Was w postępowaniu karnym za popełnienie takiego czynu świadczy o tym, że jedynie „naraziliście” pacjenta, który zmarł na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku. Nie będziemy mieli wtedy do czynienia ze „spowodowaniem” utraty życia czy zdrowia.

W takiej sytuacji pomimo tego, że w postępowaniu cywilnym możemy mówić o pierwszej przesłance tj. szkodzie (pacjent zmarł), Waszej winie ( np. nie zleciliście odpowiednich badań, postawiliście nieprawidłową diagnozę itd.), to pomiędzy zgonem pacjenta a Waszą winą nie zachodzi trzecia przesłanka odpowiedzialności w postaci związku pomiędzy winą a szkodą (pacjent bez względu na podjęte przez Was działania nie miał szans na przeżycie).

Wówczas Wasza odpowiedzialność cywilna również nie istnieje.

Na dokładkę, dla wytrwałych w przebrnięciu przez język prawny i prawniczy Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.07.2014 r. (sygn. akt III KK 77/11 ), w tym zakresie, gdzie orzeczono:
„1. Znamię narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, o którym mowa w art. 160 § 1 KK, może zostać zrealizowane w jeden z trzech sposobów: przez sprowadzenie zagrożenia, jego znaczące zwiększenie, a także – w przypadku gwaranta nienastąpienia skutku przy przestępstwach z zaniechania – przez niespowodowanie jego ustąpienia albo zmniejszenia.
2. Sprzeczne z obowiązkiem prawnym zachowanie (działanie, zaniechanie) gwaranta nienastąpienia skutku (lekarza), jeżeli nie ma wpływu na stan zagrożenia dla życia czy zdrowia określonej osoby, nie jest przyczynowe dla utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, o którym mowa w art. 160 § 1 KK. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy źródło narażenia tych dóbr jest poza możliwością oddziaływania osoby prawnie zobowiązanej do określonego zachowania”.

Wracając do naszego spotkania z Klientem, niestety nie miałyśmy pomyślnych wieści dla Pana Doktora. Oczywiście nie odradzamy prób dochodzenia swoich roszczeń z tytułu zapłaconej nawiązki, ale warto wiedzieć, w jakim stopniu te próby są skuteczne.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl