Kolejny ważny wyrok dla podmiotów leczniczych — i jednocześnie kolejny sygnał, że sądy administracyjne coraz szerzej interpretują pojęcie „kompleksowości świadczeń zdrowotnych”.
W wyroku z 14 maja 2026 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę podmiotu leczniczego na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta, uznając, że placówka naruszyła prawa pacjenta poprzez brak zapewnienia możliwości uzyskania zwolnienia lekarskiego w ramach udzielanego świadczenia zdrowotnego.
To orzeczenie ma bardzo duże znaczenie praktyczne, szczególnie dla prywatnych centrów medycznych, poradni specjalistycznych, placówek zabiegowych oraz podmiotów rozwijających telemedycynę. Pokazuje bowiem wyraźnie, że problem organizacyjny po stronie placówki może zostać oceniony jako naruszenie praw pacjenta — nawet wtedy, gdy samo świadczenie medyczne zostało wykonane prawidłowo.
Stan faktyczny był pozornie prosty. Pacjent otrzymał świadczenie zdrowotne, jednak nie uzyskał zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy i został odesłany po L4 do lekarza POZ w innej placówce. Podmiot leczniczy nie zapewnił pacjentowi możliwości uzyskania zwolnienia lekarskiego w ramach udzielanego świadczenia zdrowotnego, co — zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta i następnie WSA w Warszawie — naruszało prawo pacjenta do kompleksowych świadczeń zdrowotnych. Wystawienie e-ZLA może stanowić integralny element procesu leczenia i rekonwalescencji, a pacjent nie powinien ponosić konsekwencji wewnętrznej organizacji pracy podmiotu.
I właśnie ten element wydaje się najistotniejszy z perspektywy rynku medycznego. Sąd bardzo wyraźnie przesunął punkt ciężkości z indywidualnego działania lekarza na odpowiedzialność organizacyjną placówki. Innymi słowy — nawet jeśli lekarz prowadzący wizytę nie wystawia zwolnień, ale podmiot zatrudnia innych lekarzy posiadających takie uprawnienia, to obowiązkiem placówki jest tak zorganizować proces udzielania świadczeń, aby pacjent otrzymał komplet niezbędnych dokumentów związanych z leczeniem.
To kolejny wyrok wpisujący się w coraz bardziej widoczny kierunek orzeczniczy, w którym prawa pacjenta są analizowane nie tylko przez pryzmat błędów medycznych sensu stricto, ale również jakości organizacji świadczeń. W ostatnich miesiącach sądy administracyjne i Rzecznik Praw Pacjenta coraz częściej oceniają sposób funkcjonowania rejestracji, dostępności lekarzy, ciągłości procesu leczenia czy komunikacji z pacjentem właśnie jako element realizacji praw pacjenta.
Dla podmiotów leczniczych oznacza to konieczność ponownego przeanalizowania procedur wewnętrznych. W wielu placówkach nadal funkcjonuje praktyka polegająca na odsyłaniu pacjentów do POZ po receptę, skierowanie lub zwolnienie lekarskie, mimo że świadczenie zostało udzielone przez specjalistę. Po tym wyroku utrzymywanie takich modeli organizacyjnych może generować realne ryzyko postępowań przed Rzecznikiem Praw Pacjenta, a w dalszej perspektywie również ryzyko reputacyjne.
Co ważne, sąd nie kwestionował samej autonomii organizacyjnej podmiotu leczniczego. WSA zwrócił jednak uwagę, że sposób organizacji pracy nie może prowadzić do przerzucania na pacjenta obowiązków, które powinny zostać zrealizowane w ramach kompleksowego świadczenia zdrowotnego. A to oznacza, że placówki powinny dziś patrzeć na proces leczenia szerzej niż wyłącznie przez pryzmat wykonania procedury medycznej.
To dobry moment, aby ponownie przeanalizować procedury funkcjonujące w placówce medycznej. Jeśli potrzebują Państwo wsparcia w zakresie praw pacjenta i organizacji świadczeń zdrowotnych — zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią.







Comments are closed.