Planowane nowości prawne w związku ze zwalczaniem COVID-19

Jak wiecie procedowana jest Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.
 
Co przewiduje ustawodawca❓❓
 
📌 Cudzoziemcy niebędący obywatelami państwa członkowskiego Unii Europejskiej mogą – po spełnieniu określonych w ustawie przesłanek – otrzymać zgodę na wykonywanie zawodu lekarza oraz otrzymać prawo wykonywania zawodu lekarza albo prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty na określony zakres czynności zawodowych, czas i miejsce zatrudnienia w podmiocie wykonującym działalność leczniczą.
Zakres wykonywania prawa zawodu lekarza cudzoziemca można porównać więc lekarza stażysty, który dysponuje pełnym prawem do wykonywania zawodu jedynie w podmiocie leczniczym, w którym ma podpisaną umowę.
 
📌.Zmiany, co do osób których nie można skierować do pracy przy zwalczaniu epidemii.
➡️wydłużono wiek mężczyzn do 65 lat – zatem będzie możliwe skierowanie do pracy np. 62- letniego lekarza;
➡️ w przypadku gdy dziecko w wieku do 18 lat jest wychowywane przez dwoje osób, którym przysługuje władza rodzicielska, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowana wyłącznie jedna z nich;
➡️ usunięto przepis mówiący o tym, że do zwalczania epidemii nie mogą być kierowane osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat❗️– czyli aktualnie jeśli jest dwóch rodziców medyków i mają małe dziecko/dzieci to jeden z nich może zostać skierowany do pracy przy zwalczaniu epidemii.
 
📌 Udział w udzielaniu świadczeń zdrowotnych w związku z ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii przez:
➡️ studentów kierunków przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego,
➡️ doktorantów w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu w dyscyplinach naukowych: nauki medyczne, nauki farmaceutyczne i nauki o zdrowiu,
➡️ osób kształcących się w zawodzie medycznym,
➡️ osób posiadających wykształcenie w zawodzie medycznym, które ukończyły kształcenie w tym zawodzie w okresie ostatnich 5 lat,
➡️ ratowników, o których mowa w art. 13 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Powyższe osoby mogą zostać skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii na podstawie decyzji Wojewody.
Bez tego przepisu Wojewoda również mógł skierować ww. osoby do pracy przy zwalczaniu epidemii, natomiast teraz ma możliwość skierowania tych osób do pracy przy zwalczaniu epidemii w postaci udzielania świadczeń zdrowotnych❗️
Wymienione osoby biorą udział w udzielaniu świadczeń zdrowotnych pod bezpośrednim nadzorem osoby wykonującej zawód medyczny właściwej ze względu na rodzaj świadczenia.
Wasze zadania, maja być dostosowane do poziomu Waszej wiedzy i umiejętności.
Okres pracy przy zwalczaniu epidemii studentów, doktorantów oraz osób kształcących się w zawodzie medycznym, jest zaliczany na poczet odbycia odpowiedniej części zajęć lub grup zajęć kształtujących umiejętności praktyczne, w tym zajęć praktycznych i praktyk zawodowych.
 
📌 Osobie skierowanej do pracy na podstawie decyzji Wojewody (czyli również studentom, doktorantom i innym osobom wymienionym powyżej), przysługuje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości nie niższej niż 200 % przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy w zakładzie wskazanym w tej decyzji lub w innym podobnym zakładzie, jeżeli w zakładzie wskazanym nie ma takiego stanowiska. Wynagrodzenie nie może być niższe niż wynagrodzenie, które osoba skierowana do pracy przy zwalczaniu epidemii otrzymała w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym wydana została decyzja o skierowaniu jej do pracy przy zwalczaniu epidemii.
Ale uwaga❗️❗️❗️ dotyczy to tylko osób, które zostaną skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii decyzją Wojewody. Nie dotyczy to osób, które pracują już przy zwalczaniu epidemii w swoim zakładzie leczniczym lub będą pracowały np. na skutek delegowania przez pracodawcę.
Ponadto, podstawa 200% brana jest do wyliczenia jedynie z wynagrodzenia zasadniczego, nie brane są pod uwagę dodatki czy premie.
 
📌 Powrócił zasiłek chorobowy w wysokości 100% podstawy wymiaru składki dla osób, podlegających obowiązkowej kwarantannie lub izolacji w warunkach domowych, wynikających z pozostawania w styczności z osobami chorymi z powodu COVID-19 w związku wykonywaniem obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym oraz w czasie niezdolności do pracy z powodu COVID-19 powstałej w związku wykonywaniem obowiązków wynikających z zatrudnienia w podmiocie leczniczym.
Uwaga przepis ten wszedłby w życie z datą wsteczną tj. od dnia 5 września 2020 ❗️❗️❗️
 
📌 Uwaga!!! Coś na co czekaliście, a właściwie namiastka Waszych oczekiwań.
Jesteście zwolnieni z odpowiedzialności karnej przewidzianej w art. 155 kk (nieumyślne spowodowanie śmierci), 156 § 2 kk (nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), 157 § 3 kk (niemyślne spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu, 160 § 3 kk (nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), jeśli w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych i działając w szczególnych okolicznościach dopuścilibyście się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach.
Przepisy nie przewidują zwolnienia Was od innego rodzaju odpowiedzialności poza karną. Czyli nadal będziecie ponosić odpowiedzialność cywilną czy też zawodową za ewentualne błędy medyczne powstałe wskutek udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z COVID-19.
Dodatkowo zwracamy uwagę, na niebezpieczne uzasadnienie do projektu ustawy wprowadzającej zmiany. Czytamy w nim, że powinno następować wyłączenie odpowiedzialności karnej za określone czyny, popełniane przez osoby wykonujące zawód medyczny, gdy działania lecznicze są podejmowane w celu zwalczania epidemii COVID- 19 (np. w sytuacji realizacji świadczeń przez osoby, które w warunkach nieepidemicznych nie udzielałyby tych świadczeń – vide udzielanie świadczeń przez lekarzy w trakcie specjalizacji, czy lekarzy specjalistów w innych niż posiadana przez nich specjalizacja).
Czy to oznacza, że specjaliści epidemiolodzy odpowiedzialność będą jednak ponosić❓ A czy lekarzem, który w warunkach nieepidemicznych nie udzielałby świadczeń podejmowanych w celu zwalczania epidemii COVID-19 jest lekarz POZ, pediatra, internista czy już nie❓
Uważamy, że przepis ten będzie budził duże wątpliwości interpretacyjne.
 
To takie krótkie podsumowanie niektórych zmian. Jeśli ustawa w ww. kształcie wejdzie w życie będziemy ją omawiać szczegółowo.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Teleporady według nowych przepisów

W dobie koronawirusa świadczenie usług medycznych w formie teleporad przeżywa prawdziwy rozkwit. Nagle okazało się, że nie tylko jest to bardzo wygodne i dla pacjentów i dla lekarzy, ale że po prostu można.

Trzeba jednak przyznać, że nie zawsze ta sytuacja jest korzystna dla pacjentów, a brak konkretnych uregulowań powodował nadużycia. Zdarzało się że niektórzy lekarze diagnozowali za pomocą telefonu złamanie nogi (wybaczcie ten kolokwializm), albo pacjentów pozbawiano w ogóle możliwości wizyty lekarskiej w placówce medycznej.

W celu ujednolicenia standardów udzielania świadczeń w ramach teleporad, a także zapewnienia odpowiednich warunków ich realizacji Ministerstwo Zdrowia przygotowało Rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Akt ten został opublikowany w ubiegły piątek.

Dzięki Rozporządzeniu wiadomym jest, jak powinna wyglądać prawidłowo, z poszanowaniem praw pacjenta,  udzielona porada.

Zacznijmy więc od tego, że przed udzieleniem porady, ustal tożsamość  pacjenta. Możesz to zrobić:

  1.  na podstawie danych wskazanych w dokumentacji medycznej lub deklaracji wyboru,
  2.  po okazaniu przez pacjenta dokumentu potwierdzającego tożsamość, przy udzielaniu świadczenia opieki zdrowotnej w formie wideoporady,
  3. przy wykorzystaniu elektronicznego konta pacjenta utworzonego w wyniku potwierdzenia jego tożsamości osobiście lub przy użyciu środka identyfikacji elektronicznej wydanego w systemie identyfikacji elektronicznej.

Pamiętaj, że zobowiązany będziesz poinformować o warunkach udzielania teleporad z uwzględnieniem prawa pacjenta do zgłoszenia w trakcie teleporady woli osobistego kontaktu z właściwym personelem medycznym.

Dodatkowo powinieneś udzielić pacjentowi instrukcji o:

–  sposobie realizacji e-recepty,

–  sposobie realizacji e-skierowania,

–  sposobie realizacji e-zlecenia na wyroby medyczne,

–  sposobie realizacji zlecenia badań dodatkowych, w szczególności laboratoryjnych lub obrazowych,

–   możliwości założenia przez pacjenta Internetowego Konta Pacjenta.

Chociaż ta kwestia nie powinna budzić niczyich wątpliwości, zapamiętaj, że teleporada musi być udzielona  w warunkach gwarantujących poufność. W tym celu musi być zapewniony brak dostępu osób nieuprawnionych do informacji przekazywanych za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności.

I chyba najważniejsza kwestia. Udzielając świadczenia zdrowotnego w ramach teleporady zobowiązany będziesz ustalić czy teleporada jest wystarczająca dla problemu zdrowotnego będącego jej przedmiotem, a także poinformowania pacjenta o konieczności udzielenia świadczenia zdrowotnego w bezpośrednim kontakcie z pacjentem, jeżeli charakter aktualnego problemu zdrowotnego uniemożliwia udzielenie świadczenia zdrowotnego w formie teleporady.

A na koniec, warto dodać, że jeżeli udzielasz teleporady nie zapomnij odnotować tego faktu w dokumentacji medycznej.

Chociaż akt ten wchodzi w życie 29 sierpnia 2020 r., to de facto placówki POZ zobowiązane są  do dostosowania swojej działalność do wymagań określonych w Rozporządzeniu w terminie 60 dni od dnia jego wejścia w życie, a więc do końca października 2020.

Abstrahując od nowych przepisów, pamiętaj, że niezależnie od formy udzielenia porady zawsze powinieneś dołożyć należytej staranności.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

DOKUMENTACJA MEDYCZNA OKIEM PRAWNIKA – CO MUSISZ KONIECZNIE ZAWRZEĆ W HISTORII ZDROWIA I CHOROBY

Nie budzi żadnych wątpliwości, że prawidłowe prowadzenie dokumentacji pozwala na leczenie z zachowaniem należytej staranności. Dzięki temu wiesz, jakie decyzje terapeutyczne będą najlepsze dla pacjenta kontynuującego leczenie. Nie możesz również zapomnieć, że rzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej nie tylko może przeciwdziałać niesłusznym roszczeniom pacjentów, ale stanowi też ochronę w postępowaniu karnym czy dyscyplinarnym.

Jak więc prowadzić dokumentację medyczną?

Jakie elementy muszą znaleźć się z karcie historii choroby?

O jakich zapisach warto żebyś pamiętał?

Z naszego poprzedniego wpisu wiesz, że kwestie związane z prowadzeniem dokumentacji medycznej zostały dokładnie opisane w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia  06 kwietnia 2020 r. w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania  (Dz.U. 2020 r. poz.666).

To teraz trochę szczegółów dotyczących prowadzenia dokumentacji medycznej.

Przy udzielaniu świadczenia zdrowotnego po raz pierwszy w podmiocie udzielającym ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych należy założyć pacjentowi kartę historii zdrowia i choroby. Jeżeli jest to uzasadnione rodzajem udzielanych świadczeń zdrowotnych, taką kartę zakłada się również w określonej komórce organizacyjnej tego podmiotu.

Nowo zakładana historii zdrowia i choroby musi obligatoryjnie zawierać oznaczenie podmiotu leczniczego, w tym m.in. nazwę podmiotu, kod resortowy, nazwę zakładu leczniczego oraz nazwę jednostki organizacyjnej oraz jej kod resortowy (w przypadku podmiotu leczniczego), nazwę komórki organizacyjnej, w której udzielono świadczeń zdrowotnych.

Niewątpliwie w karcie musi być oznaczony pacjent poprzez wskazanie nazwiska i imienia, daty urodzenia, płci, adresu miejsca zamieszkania, numer PESEL, jeżeli został nadany, (w przypadku noworodka – numer PESEL matki, a w przypadku osób, które nie mają nadanego numeru PESEL – rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość. Gdy pacjentem jest osoba małoletnia, całkowicie ubezwłasnowolniona lub niezdolna do świadomego wyrażenia zgody –  wskazać należy nazwisko i imię (imiona) przedstawiciela ustawowego oraz adres jego miejsca zamieszkania.

Oznaczyć również należy osobę udzielającą świadczeń zdrowotnych.

Zgodnie z § 38 Rozporządzenia historii zdrowia i choroby musi również zawierać informacje dotyczące ogólnego stanu zdrowia, chorób, problemów zdrowotnych lub urazów, porad ambulatoryjnych lub wizyt domowych, świadczeń pielęgniarki lub położnej realizowanych w warunkach domowych, w tym wizyt patronażowych;  pielęgniarskiej opieki długoterminowej, domowej opieki środowiskowej.

Opisując ogólny stan zdrowia pacjenta pamiętaj o opisie przebytych chorób, chorobach przewlekłych, pobytach w szpitalu, zabiegach lub operacjach, szczepieniach i stosowanych surowicach, uczuleniach, obciążeniach dziedzicznych, orzeczeniu o niepełnosprawności i jego stopniu albo innych orzeczeniach traktowanych na równi z tym orzeczeniem.

W części dotyczącej porad ambulatoryjnych lub wizyt domowych poza czysto technicznymi informacjami, jak data porady lub wizyty, czy oznaczenie lekarza, nie zapomnij o wpisaniu:

  • danych z wywiadu i badania przedmiotowego, rozpoznania choroby, problemu zdrowotnego lub urazu;
  • informacji o zleconych badaniach diagnostycznych lub konsultacjach;
  • adnotacji o zaleconych zabiegach oraz lekach wraz z dawkowaniem lub wyrobach medycznych, w ilościach odpowiadających ilościom zapisanym na receptach lub zleceniach na zaopatrzenie w wyroby medyczne wydanych pacjentowi,
  • wynikach badań diagnostycznych wraz z opisem, wynikach konsultacji,
  • opisie udzielonych świadczeń zdrowotnych,
  • adnotacji o orzeczonym okresie czasowej niezdolności do pracy.

Wydawać by się mogło, że takie informacje są – jak mawiał klasyk – oczywistą oczywistością, ale uwierz, że w dokumentacji medycznej bardzo często brakuje tych podstawowych zapisów lub są one wpisywane w nieprawidłowy sposób.

Jeszcze raz zwracamy uwagę, aby szczegółowo opisać wywiad i badanie przedmiotowe. W przypadku pierwszej wizyty opisz, na jakie choroby pacjent choruje oraz, jakie leki przyjmuje. Zanotuj także, na jakie leki pacjent jest uczulony. Taki wpis pozwoli na uniknięcie wątpliwości odnośnie Twojej rzetelności np. gdy wystąpi niepożądana reakcja na lek.

W jednej ze spraw w wyroku z dnia 11 lutego 2015 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy (sygn. akt II Ca 527/14) uznał, że standardem poprawnego działania jest zapytanie się pacjenta przez personel medyczny, czy jest uczulony na leki, a następnie zanotowanie w dokumentacji medycznej. Sprawa dotyczyła pacjenta, który  trafił do szpitala z powodu zapalenia stawu barkowego. Mimo poinformowania lekarza o uczuleniu na penicylinę, otrzymał lek będący jej pochodną. Na skutek podania tego leku stan pacjenta uległ znacznemu pogorszeniu. U pacjenta wystąpiły rozległe rumienie, zmiany guzowate i pęcherze. W tym stanie faktycznym sąd zasądził kwotę 10.000 zł zadośćuczynienia.

Na marginesie jedynie warto wspomnieć, że jeśli uczulenie pojawi się w trakcie prowadzonego przez Ciebie leczenia również odnotuj ten fakt.

Nie używaj wpisów typu „bez zmian” „jak wyżej” (w przypadku kontynuacji). Jeśli masz wątpliwość, czy jakiś zapis jest istotny, z ostrożności lepiej dokonać wpisu. W takim przypadku kieruj się tu zasadą im więcej tym lepiej.

Po zakończeniu wywiadu i badania pamiętaj o wpisaniu zdania „Innych dolegliwości nie zgłasza”.

Dopilnuj, żeby opis zaleceń był precyzyjny. Opisz nie tylko zaordynowane leki, ale także ich dawkowanie i informacje dotyczącą wystawienia recepty. Jeśli zaleciłeś pacjentowi badania diagnostyczne i konsultacje napisz, jak pilne jest ich wykonanie. Dlaczego?

W jednej ze spraw sądowych pacjent złożył roszczenia przeciwko lekarzowi wskazując, że na skutek niewiedzy o konieczności skonsultowania wyników badań z lekarzem po ich odebraniu z laboratorium diagnostycznego, rozpoczęcie jego leczenia nastąpiło z opóźnieniem, co w konsekwencji zmniejszyło jego rokowania na wyleczenie. Lekarz stał na stanowisku, że poinformował pacjenta o konieczności powtórnej wizyty. Fakt ten jednak nie został wpisany w dokumentację medyczną. W takiej sytuacji lekarzowi bardzo ciężko było udowodnić, że polecił pacjentowi odbyć wizytę po otrzymaniu wyników badań. W tym stanie rzeczy Sąd, mając na uwadze braki w dokumentacji medycznej nie uznał wyjaśnień lekarza za udowodnione.

Jak widzisz, dokumentacja, która jest wadliwie prowadzona, pełna luk, w razie sporu z pacjentem nie pozwoli na potwierdzenie, że do ewentualnych konsekwencji zdrowotnych doszło nie na skutek Twojego działania, ale w związku z nieprzestrzeganiem zaleceń.

W wyroku z dnia 15.10. 1997 r. (sygn. akt III CKN 226/97) Sąd Najwyższy stwierdził, że: ”…ewentualne nie dające się usunąć braki w dokumentacji lekarskiej nie mogą być wykorzystywane w procesie na niekorzyść pacjenta…”

Jeśli wizyta pacjenta jest kolejną odnotuj czy pacjent przestrzega zaleceń lekarskich. Poza swoim bezpieczeństwem, musisz również pamiętać o bezpieczeństwie swojego pacjenta. W zależności od konkretnej sytuacji każde odstępstwo od zaleceń może mieć dla niego bardzo istotne konsekwencje.

Odnosząc się natomiast do formy zapisu -o ile zmuszony będziesz korzystać z formy pisemnej-  postaraj się używać starannego pisma. Nie ma nic gorszego niż chaotyczny i niestaranny sposób prowadzenia historii zdrowia i choroby. Zdarzają się także przypadki, że nawet biegli (!!!) nie są w stanie rozszyfrować zapisów. Nie musimy Ci chyba tłumaczyć, że brak możliwości sprawdzenia, co jest napisane będzie działać w przypadku sporu sądowego na Twoją niekorzyść.

Unikaj skrótów i łacińskich pojęć (o ile jest to jedyna forma). Często zdarza się, że w toku procesu pacjent udowadnia, że w zasadzie to on nie do końca wiedział, co stwierdził lekarz w badaniu albo, jakie zalecenia zostały mu przedstawione, gdyż lekarz nie przetłumaczył mu łaciny na polski.

Zapamiętaj, że w dokumentacji medycznej wpisuje się nazwę i numer statystyczny rozpoznania choroby, problemu zdrowotnego lub urazu, według Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych Rewizja Dziesiąta.

Jak widzisz, w dobie coraz częściej zgłaszanych roszczeń, rzetelne prowadzenie dokumentacji medycznej ma także na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego lekarza. Jeśli prawidłowo uzupełniasz dokumentację medyczną, może stać się ona Twoim orężem w obronie przed zarzutami ze strony pacjenta. 

FacebookLinkedInEmailPrint

O POSTĘPOWANIU STWIERDZAJĄCYM CZY LEKARZ JEST NIEZDOLNY DO WYKONYWANIA ZAWODU Z POWODU STANU ZDROWIA

Zawsze powtarzamy, że lekarze są jedną z najbardziej dotkliwie obarczanych możliwością pociągnięcia do odpowiedzialności grup zawodowych. Możecie przykładowo odpowiadać karnie, cywilnie, zawodowo, porządkowo, możecie również stanąć przed komisją ds. orzekania o niezdolności do wykonywania zawodu bądź ograniczeniu w wykonywaniu określonych czynności medycznych. Można pokusić się o stwierdzenie, że od wyników badania przed komisją zależy Wasza przyszłość. Wasze zawodowe być albo nie być.

Zgodnie z art. 12 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty okręgowa rada lekarska po powzięciu informacji, że stan zdrowia danego lekarza może nie pozwalać na dalsze wykonywanie zawodu ma możliwość powołania komisji orzekającej o niezdolności do wykonywania zawodu bądź ograniczeniu w wykonywaniu określonych czynności medycznych.

Komisja ta ma na celu ustalenie – na podstawie zgromadzonej dokumentacji medycznej i badaniu lekarza – czy lekarz może nadal wykonywać zawód, a jeśli nie to w jakim zakresie.

Aby powołać taką komisję okręgowa rada lekarska musi stwierdzić, że istnieje uzasadnione podejrzenie, co do zdolności lekarza do wykonywania zawodu. Zatem nie każde zawiadomienie obliguje okręgową radę lekarską do wszczęcia takiego postępowania, a tylko takie, które rodzi uzasadnione obawy, co do zdolności lekarza do powyższego.

W jaki jednak sposób okręgowa rada lekarska ma ustalić, że podejrzenie jest uzasadnione? Tego przepisy już nie regulują.

W takim przypadku należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Przede wszystkim – tutaj nie ma żadnych wątpliwości w doktrynie – należy kierować się dobrem potencjalnych pacjentów danego lekarza. Z drugiej strony nie można zapominać, że powołanie komisji, a tym samym uznanie, że istnieje uzasadnione podejrzenie, co do stanu zdrowia lekarza i jego dalszych zdolności do leczenia może już na tym etapie negatywnie odbić się na lekarzu – pomimo tego, że postępowanie jest poufne.

Nietrudno się bowiem domyślić, że np. jeśli komisja wnosi o udostępnienie dokumentacji medycznej danego lekarza (a ma do tego prawo), to czyni to w celu ustalenia, czy lekarz ten nadal “nadaje się” do wykonywania zawodu.

Po powołaniu komisji okręgowa rada lekarska niezwłocznie powiadamia o tym lekarza, którego postępowanie dotyczy. Obowiązek ten wynika wprost z Rozporządzenia Ministra Zdrowia wydanego na podstawie art. 12 komentowanego przepisu ustawy. Zainteresowany lekarz jest uprawniony do uczestnictwa w posiedzeniu okręgowej rady lekarskiej w czasie rozpatrywania jego sprawy. Jeśli zatem lekarz nie został prawidłowo powiadomiony o toczącym się postępowaniu pozostaje mu zaskarżenie wydanej uchwały.

Warto również zaznaczyć, że pomimo tego, że lekarze mają prawo do złożenia wyjaśnień, to często zdarza się, że niestety nie są one brane pod uwagę. Nie są nawet zapisywane w protokole. Dlatego też warto dbać o to, aby mieć możliwość dokładnego zapoznania się z informacjami zawartymi w tym dokumencie i wnosić o dołączenie ich do akt sprawy.

Niestety, jeśli lekarz nie bierze czynnego udziału w toczącym się postępowaniu wówczas okręgowa rada lekarska ma prawo do podjęcia niekorzystnej dla lekarza uchwały. Z komentowanego przepisu  wynika, że lekarz ma obowiązek stawić się przed komisją i poddać się niezbędnym badaniom.

Lekarz, w stosunku do którego podjęto uchwałę o zawieszeniu prawa wykonywania zawodu lub ograniczeniu wykonywania określonych czynności medycznych, ma prawo wystąpić do okręgowej rady lekarskiej o uchylenie uchwały, jeżeli ustaną przyczyny zawieszenia lub ograniczenia. Nie może to jednak wystąpić  nie wcześniej niż po upływie 6 miesięcy od podjęcia uchwały okręgowej rady lekarskiej.

Czy taka „ kontrola” lekarzy w ogóle jest potrzebna?

Uważamy, że tak. Przede wszystkim ma ona na celu ochronę pacjenta przed działaniami lekarzy, którzy z jakichś powodów nie powinni już leczyć czy też wykonywać poszczególnych czynności zawodowych. Jest on również spójny z etyką zawodu lekarza i maksymą “primum non nocere”.

Niemniej prowadzone postępowania muszą odbywać się w sposób bardzo rzetelny. Należy mieć na uwadze, że od wyników komisji zależy przyszłość lekarza, który wiele poświęcił, aby nim zostać. Czy podejmowane uchwały są zasadne?

Z doświadczenia naszej kancelarii wynika, że największe problemy pojawiają się na etapie działania nie tyle okręgowej rady lekarskiej a powołanej komisji.

Spowodowane jest to najczęściej faktem, iż lekarze zasiadający w komisji  z zasady nie są prawnikami, a również prawo, poza – co oczywiste- medycyną, wyznacza ramy ich działania.

Przykładowo jednym z błędów proceduralnych popełnianych przez komisje lekarskie jest przeprowadzenie badania lekarza (które jest podstawą orzeczenia komisji), bez udziału wszystkich jej członków. A tylko w kolegium, poszczególni członkowie komisji mogą mieć pełną ocenę stanu zdrowia badanego lekarza.

W mniejszych Izbach zdarza się również, że członkiem komisji jest lekarz, który wcześniej prowadził leczenie danego lekarza. Czy jest to sprawiedliwe? Niekoniecznie, dlatego też istnieje możliwość złożenia wniosku o wyłączenia takiego lekarza z komisji.

Czy w małej Izbie „uda się” powołać na jego miejsce innego lekarza o danej specjalizacji? Ciężka sprawa.

Zwracamy również uwagę, iż np. jeśli lekarz jest uzależniony od środków odurzających czy alkoholu i z tego powodu zostało wszczęte postępowanie to sam ten fakt nie może stanowić o jego niezdolności do wykonywania zawodu. O tym komisjom lekarskim również zdarza się zapomnieć. Pomiędzy przykładowym uzależnieniem od alkoholu a niezdolnością do wykonywania zawodu musi zachodzić związek przyczynowo skutkowy. Alkoholikiem jest się całe życie, czy to jednak oznacza, że alkoholik niepijący nie może wykonywać zawodu lekarza?

Niestety z przykrością musimy stwierdzić, że zarówno lekarze będący członkami komisji jak i lekarze, których postępowanie dotyczy nie do końca znają swoje prawa i obowiązki (jesteście przecież lekarzami a nie prawnikami), co powoduje że orzeczenia a w konsekwencji uchwały okręgowych rad lekarskich wydawane z pogwałceniem prawa, a lekarze których postępowanie dotyczy pomimo tego, że czują się nie winni nie potrafią tego udowodnić.

 

Nasz dzisiejszy wpis jest wynikiem ciekawego artykułu, który w zeszłym tygodniu ukazał się  na łamach w Gazety Prawnej.

Dzięki zaproszeniu Autorek artykułu tj. Agaty Szczepańskiej i Bożeny Ławnickiej miałyśmy przyjemność zabrania głosu w sprawie zasadności wszczynania przez okręgowe rady lekarskie postępowań w ww. sytuacji. 

Link do artykułu znajduje się tutaj.

https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1486400,szpital-praca-lekarza-ocena-psychiatryczna-diagnoza-lekarska-moze-zdyskredytowac.html

 

 

 

 

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Strona 1 z 25

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl