Strona 2 z 42

Analiza Przypadku #12

Stan faktyczny:

W kwietniu 2015 r., Pani A. doznała otarcia naskórka stopy lewej. W związku z faktem, iż rana nie goiła się Pani A. w dniu 09.05.2015 r. zgłosiła się do Przychodni Lekarza Rodzinnego „ J” s.c. w R. , gdzie otrzymała pomoc medyczną. Kolejne wizyty odbywały się w dniach 14, 28 i 30.06.2015 r.

W związku z brakiem poprawy stanu zdrowia Pani A. rozpoczęła leczenie w innej placówce medycznej, gdzie ostatecznie została skierowana do szpitala.

Po przeprowadzeniu szeregu badań u Pani A. rozpoznano alergiczne zapalenie naczyń i podejrzenie leukoklastycznego zapalenia naczyń.

Stanowisko Pełnomocnika Pani A.:

Pełnomocnik Pani A. zarzucił Przychodni Lekarza Rodzinnego „ J” s.c. , że w placówce nie rozpoznano właściwej choroby tj. leukoklastycznego zapalenia naczyń a leczenia było prowadzone przewlekle.

Ponadto, w Jego opinii lekarz rodzinny nie wdrożył stosownego leczenia, nie skierował pacjentki na dodatkowe badania, które były niezbędne ze względu na brak działania ordynowanego antybiotyku i postępujące rozlewanie się rany.

Pełnomocnik podniósł dodatkowo, że brak rozpoznania choroby we wczesnym jej stadium był bardzo istotny z punku widzenia dalszych konsekwencji dla obecnego stanu zdrowia pacjentki.  W celu ustalenia czy działanie lekarzy z ubezpieczonej Placówki było prawidłowe, zasięgnęło opinii medycznej lekarza specjalisty z zakresu dermatologii i wenerologii.

Opinia lekarza orzecznika:

Opiniująca lekarz wskazała, iż po urazie naskórka w okolicy kostki lewej u Pani A. w Przychodni „J” zastosowano leczenie miejscowe, antybiotykoterapię, wydano zwolnienie z pracy, a w związku z brakiem poprawy stanu miejscowego skierowano do chirurga i dermatologa. Wykonane w tym czasie w dniu 29.05.2015 r. badania laboratoryjne (morfologia, OB, CRP, UA, ASO prawidłowe) nie wskazywały na progresję choroby. Opiniująca wskazała, że nie można stwierdzić, co było powodem dolegliwości zgłaszanych przez Panią A.

Wyjaśniła, że przyczyną zapalenia naczyń mogą być czynniki infekcyjne (wirusy, bakterie, grzyby, robaczyce, nowotwory, choroby autolmmunologiczne, leki, pożywienie i toksyny).

Nadmieniła, że chociaż Pani A leczona była w związku z alergicznym zapaleniem naczyń i podejrzeniem leukoklastycznego zapalenia naczyń, obraz mikroskopowy nie dał podstaw do rozpoznania leukoklastycznego zapalenia naczyń.

Biorąc pod uwagę powyższe, Opiniująca stanęła na stanowisku, że w związku z udzielanymi przez Przychodnię Lekarza Rodzinnego „J” s.c. świadczeniami medycznymi, nie dopatrzono się błędów medycznych i uchybień.

Rozstrzygnięcie:

Tym samym wobec braku wystąpienia jednej z przesłanek odpowiedzialności deliktowej, tj. winy, brak było podstaw do przyjęcia ochrony ubezpieczeniowej, a tym samym wypłaty odszkodowania za zaistniałe zdarzenie przez ubezpieczyciela Przychodni Lekarza Rodzinnego „J” s.c.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Zmiany w wynagrodzeniach lekarzy rezydentów

Wracając do tematu zmian w wynagrodzeniach medyków, o czym pisałyśmy [TUTAJ], informujemy, iż 29 lipca 2022 r. weszło w życie nowe rozporządzenie   w sprawie wysokości zasadniczego wynagrodzenia miesięcznego lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizacje w ramach rezydentury (Dz. U. poz. 1579).

Otrzymałyśmy wiele pytań, czy nowelizacja ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, obowiązuje również lekarzy rezydentów. Tak jak informowałyśmy Was na początku lipca – wynagrodzenie lekarzy odbywających specjalizację w trybie rezydenckim będzie określone w odrębnym akcie prawnym, tj. w odrębnym rozporządzeniu, a nie w nowelizowanej ustawie. 

Wielu z Was często prosi o linki bezpośrednio do analizowanych aktów prawnych, stąd też [TUTAJ] znajdziecie przedmiotowe rozporządzenie.

Jeśli jesteś lekarzem rezydentem, to pamiętaj, że nowe stawki obowiązują z wyrównaniem już od początku lipca 2022 r.

Ile wynosić będą minimalne wynagrodzenia dla poszczególnych specjalizacji w ramach?

Rozporządzenie przewiduje podział na dwie grupy. Pierwsza obejmuje takie specjalizacje jak:

1)        anestezjologia i intensywna terapia,

2)        chirurgia dziecięca

3)        chirurgia ogólna,

4)        chirurgia onkologiczna,

5)        choroby wewnętrzne,

6)        choroby zakaźne,

7)        geriatria,

8)        hematologia,

9)        kardiologia dziecięca,

10)      medycyna paliatywna,

11)      medycyna ratunkowa,

12)      medycyna rodzinna,

13)      neonatologia,

14)      neurologia dziecięca,

15)      onkologia i hematologia dziecięca,

16)      onkologia kliniczna,

17)      patomorfologia,

18)      pediatria,

19)      psychiatria,

20)      psychiatria dzieci i młodzieży,

21)      radioterapia onkologiczna,

22)      stomatologia dziecięca

Wynagrodzenie wynosi w pierwszych dwóch latach zatrudnienia w trybie rezydentury wynosi 7076 zł, a po dwóch latach zatrudnienia w tym trybie – 7211 zł.

Natomiast jeśli chodzi o drugą grupę, to obejmuje wszystkie pozostałe dziedziny medycyny – w pierwszych dwóch latach zatrudnienia w trybie rezydentury wynosi 6739 zł, a po dwóch latach zatrudnienia w tym trybie – 6942 zł.

Koniecznie sprawdźcie, do której grupy się kwalifikujecie i nie zapomnijcie, że wyżej wskazane podwyżki należą Wam się już od lipca włącznie! Mamy nadzieję, że wpis jest dla Was jasny i czytelny.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

Czy lekarz rezydent może odmówić dyżurowania? [AKTUALIZACJA]

O tym, czy lekarz rezydent może zostać zmuszony do pełnienia dyżurów na SOR pisałyśmy w styczniu 2020 r. [TUTAJ]. Jednak od tego czasu stan prawny uległ zmianie, więc zdecydowałyśmy się poinformować Was jak obecnie wyglądają przepisy dot. pełnienia dyżurów przez lekarzy rezydentów.

Jak już wiecie, rezydentura jest szczególnym rodzajem umowy o pracę. Przepisy dotyczące umowy o pracę na czas określony zawieranej z lekarzem rezydentem są przepisami szczególnymi w stosunku do przepisów Kodeksu pracy, normujących ten typ umowy. Umowa ta jest istotnym składnikiem rezydentury, a czas jej trwania został ściśle powiązany z czasem trwania szkolenia specjalizacyjnego w ramach rezydentury. Umowa o pracę zawarta przez lekarza z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury ma na celu zrealizowanie programu specjalizacji w danej dziedzinie medycyny.

Zmianom nie uległ fakt, iż lekarze rezydenci mogą zostać zobowiązani do pełnienia dyżurów medycznych. Powyższy obowiązek wynika wprost z art. 95 ustawy o działalności leczniczej.

 Obecnie wyróżniamy dwa rodzaje dyżurów medycznych dla rezydentów, na podstawie art. 16i ust. 5 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (u.z.l.) – art. 16i ust. 5 dodany przez art. 1 pkt 28 lit. f ustawy z dnia 16 lipca 2020 r. zmieniającej nin. ustawę z dniem 8 sierpnia 2020 r., a mianowicie:
  1. Dyżury towarzyszące

– dyżury medyczne pod bezpośrednim nadzorem lekarza posiadającego II stopień specjalizacji lub tytuł specjalisty lub innego lekarza uprawnionego do samodzielnego pełnienia dyżurów medycznych

  1. Dyżury samodzielne

– po uzyskaniu zgody kierownika specjalizacji

Kluczowym w omawianym zagadnieniu jest art. 16i ust. 1b u.z.l. który stanowi, iż:

Lekarz odbywający szkolenie specjalizacyjne może nie wyrazić zgody na pełnienie samodzielnych dyżurów medycznych przez 1 rok od dnia rozpoczęcia szkolenia specjalizacyjnego, chyba że program danej specjalizacji przewiduje prawo do odmowy pełnienia samodzielnych dyżurów medycznych w dłuższym terminie.”

W związku z tym – jeśli lekarz rezydent odmówi pełnienia dyżurów medycznych na 1 roku specjalizacji, to nie wolno mu także pełnić samodzielnych dyżurów w innych podmiotach leczniczych niż ten, w którym odbywa szkolenie specjalizacyjne. Przy tym nie należy zapominać, iż na 1 roku specjalizacji lekarz rezydent nie może odmówić pełnienia dyżuru towarzyszącego.

W jakich przypadkach lekarz rezydent może jeszcze odmówić dyżurowania?

Art. 178 kodeksu pracy statuuje zakaz pełnienia dyżuru w nocy i godzinach nadliczbowych stosunku do pracownic w ciąży oraz pracowników, posiadających dziecko do lat 4. Pora nocna na podstawie art. 151(7) Kodeksu pracy stanowi osiem godzin między godzinami 21.00 a 7.00. 

Pamiętajcie jednak, że odmowa dyżurowania przez lekarzy rezydentów, posiadających dziecko do lat 4, mogła skutkować wydłużeniem czasu odbywania specjalizacji, jednak ustawodawca w 2020 r. zdecydował się uregulować przedmiotową kwestię odmiennie.

Mianowicie – na podstawie art. 16i ust. 1d (który wszedł w życie 1 stycznia 2021 r.), lekarz rezydent, który korzysta z uprawnień pracowników związanych z:

  • rodzicielstwem,
  • ze stanem zdrowia wynikającym z ustalonej orzeczeniem lekarskim czasowej niemożliwości wykonywania niektórych czynności zawodowych w określonych warunkach z przyczyn zdrowotnych,

nie może być obowiązany do pracy w ramach pełnienia dyżuru medycznego w porze nocnej lub w wymiarze łącznie przekraczającym 50% wymiaru czasu pracy w ramach pełnienia dyżuru medycznego przewidzianego programem danej specjalizacji przez okres korzystania z wyżej wymienionych uprawnień.

Co najważniejsze w tej kwestii – niewykonywanie dyżurów medycznych przez okres krótszy lub równy 24 miesiącom w czasie trwania szkolenia specjalizacyjnego nie powoduje jej wydłużenia.

Dopiero po przekroczeniu 24 miesięcy specjalizacja wydłuża się odpowiednio o czas niewykonywania tych czynności. Miejcie na uwadze, że czynności zawodowe w przedłużonym okresie trwania szkolenia specjalizacyjnego mogą być wykonane w ramach pełnienia dyżuru medycznego lub normalnego czasu pracy.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

ANALIZA PRZYPADKU #11

Stan faktyczny:

W dniu 09.11.2015 r. Pan A. zgłosił się do NZOZ Praktyki Lekarza Rodzinnego w X z powodu pojawiającej się od kilku tygodni obecności krwi w stolcu. Pacjenta konsultowała specjalista medycyny rodzinnej – dr. Z która wskazała na następujące objawy: krew zmieszana ze stolcem, stolec śluzowo-krwisty, okresowo biegunka 5-6 stolców dziennie. Pacjent nie skarżył się na bóle brzucha. W badaniu przedmiotowym nie stwierdzono odchyleń od stanu prawidłowego. Zlecono wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych, USG jamy brzusznej oraz zalecono przyjmowanie leku Ircolon stosowanego w objawowym leczeniu zaburzeń motoryki jelit.

W dokumentacji nie wpisano kiedy ma odbyć się kolejna wizyta lekarska.

W wykonanym tego samego dnia badaniu USG, nie znaleziono żadnych odchyleń od stanu prawidłowego. Badania laboratoryjne wykonano ma początku 02.2016 – nie stwierdzono w nich odchyleń od stanu prawidłowego poza nieznacznym podwyższeniem poziomu transaminazy alaninowej i miernie podwyższonego OB.

Kolejna wizyta miała miejsce 24.02.2016 r. z powodu infekcji górnych dróg oddechowych. W badaniu przedmiotowym nie stwierdzono odchyleń od stanu prawidłowego, pacjentowi zlecono powtórne wykonanie badań laboratoryjnych ze względu na wymienione powyżej odchylenia od normy. W dniu 28.03.2016 r. pacjent zgłosił się po odbiór wykonanych badań. Ze względu na bardzo wysoki poziom transaminazy alaninowej świadczącym o uszkodzeniu wątroby, pacjent został zarejestrowany i przyjęty ponownie przez dr Z. W zebranym wywiadzie pacjent skarżył się na bóle brzucha, śluzowy stolec, okresowo z krwią. Na podstawie opisanych dolegliwości oraz wyników badań Pan Z. otrzymał skierowanie do szpitala.

W tym samym dniu Pan A. został przyjęty na Oddział Gastroenterologiczny Szpitala Wojewódzkiego w X.

W dniu 30.03.2016 r. wykonano u pacjenta kolonoskopię, w wyniku której uwidoczniono okrężny, guzowaty naciek nowotworowy. Pobrano wycinki do badania histopatologicznego. W rozpoznaniu końcowym wskazano na nowotwór złośliwy zgięcia esiczo-odbytniczego. W rozpoznaniu opisowym wskazano na gruczolakoraka jelita grubego oraz na zmiany przerzutowe w wątrobie. W dniu 05.04.2016 r. pacjent został wypisany do domu z zaleceniami dalszego leczenia pod kontrolą Poradni Onkologicznej i POZ.

W dniach 15.04. – 20.04.2016 r. Pan A. przebywał na Oddziale Onkologicznym Centrum Onkologii – Szpitala Miejskiego w X, gdzie podano Mu I rzut paliatywnej chemioterapii w raku zgięcia esiczo-odbytniczego z przerzutami do wątroby. W trakcie pobytu w ww. Oddziale w dniach 29.04-01.05.2016 r. pacjent otrzymał II cykl chemioterapii, zaś w terminie 02-06.06.2016 r. III cykl chemioterapii.

Jak wynika z dokumentacji medycznej u Pana A. zdiagnozowano nowotwór złośliwy zgięcia esiczo-odbytniczego tj. gruczolakoraka jelita grubego oraz na zmiany przerzutowe w wątrobie. Powyższe nie może jednak być przedmiotem szkody, gdyż mamy do czynienia z chorobą samoistną. Można jedynie rozważać istnienie szkody w zakresie opóźnienia leczenia i związanych z tym ewentualnych konsekwencji dla zdrowia.”

Stanowisko Pełnomocnika Pana A.:

W ocenie Pełnomnika Pana A. leczenie dr. Z. było nieprawidłowe.

Przepisane leki jedynie uśmierzyły ból tymczasowo, nie rozwiązując w żaden sposób problemu. W dalszym ciągu nie dociekano o rzeczywistą przyczynę złego stanu zdrowia Pana A. Doktor Z. nie konsultowała swojej diagnozy z innym lekarzem. Podczas kolejnych wizyt nie podjęto żadnych nowych badań pomimo braku zlokalizowania faktycznych przyczyny dolegliwości pacjenta albo próby określenia możliwych innych źródeł dolegliwości, co potwierdza brak poszukiwania innych realnych przyczyn dolegliwości oraz prowadzenie konsekwentnie tej samej ścieżki leczenia.

W ocenie Pełnomocnika w pierwszej kolejności należało skierować pokrzywdzonego do lekarza specjalisty (chirurga, gastroenterologa lub innego o podobnej specjalności) i ewentualnie wykonać kolonoskopię. Nie podjęto jednak żadnych nowych badań albo próby określenia możliwych innych źródeł – dolegliwości.

Dopiero po blisko 5 miesiącach Pan A. został skierowany do Oddziału Wewnętrznego na specjalistyczne badania wobec wyników przeprowadzonej morfologii. Tego samego dnia Pan A. zgłosił się do Szpitala Wojewódzkiego, gdzie po przeprowadzeniu specjalistycznych badań zdiagnozowano- nowotwór złośliwy zgięcia esiczo-odbytniczego z licznymi zmianami przerzutowymi do wątroby. Niestety choroba szybko postępowała w konsekwencji braku podjęcia wcześniejszych kroków zapobiegawczych i kompleksowego badania Pacjenta pod kątem onkologicznym we wczesnym stadium choroby.

W ocenie Pełnomocnika rozstrój zdrowia Pana A. był następstwem niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną diagnozy, która spowodowała nie tylko niewłaściwe leczenie, ale opóźniła również podjęcie właściwej terapii, przyczyniając się do rozwoju choroby.

W związku z powyższym Pełnomocnik wniósł o wypłatę kwoty 500.000,00 zł zadośćuczynienia oraz 3.000,00 zł tytułem miesięcznej renty.

Opinia lekarza orzecznika:

W celu ustalenia czy na skutek zaniedbania lekarza – dr. Z. , Pan A. doznał szkody w postaci opóźnienia w leczeniu skutkującego pogorszenie stanu zdrowia oraz gorszych rokowań na przyszłość, konieczne było uzyskanie opinii lekarza orzecznika.

W jego ocenie – w omawianym przypadku – opóźnienie rozpoznania spowodowało zwiększenie zaawansowania choroby i mogło wpłynąć na sposób zastosowanego leczenia. Wykonanie kolonoskopii w listopadzie 2015 r. pozwoliłoby na wcześniejsze o 6 miesięcy rozpoznanie guza zgięcia esiczo-odbytniczego.

W owym czasie najprawdopodobniej nie występowały jeszcze zmiany przerzutowe w wątrobie o czym świadczy prawidłowy wynik badania USG z listopada 2015 r. Być może zaawansowanie procesu nowotworowego w listopadzie 2015 r. byłoby na tyle mniejsze, że możliwe byłoby leczenie chirurgiczne bez wstępnej chemioterapii. Prawdopodobne jest także, że rokowanie, co do życia pacjenta przy rozpoznaniu choroby w listopadzie 2015 r. byłoby mniej poważne, niż przy rozpoznaniu w kwietniu 2016 r. Uszczegółowiając swoje stanowisko, lekarz orzecznik wyjaśnił, iż chociaż w dniu 09.11.2015 r. nie można było postawić prawidłowej diagnozy, podjęte działania diagnostyczne były dalece niewystarczające.

Rolą lekarza jest zapoczątkowanie właściwej diagnostyki pacjenta. Gdyby postępowanie lekarza było prawidłowe, to wykonanie kolonoskopii w listopadzie 2015 r. pozwoliłoby na wcześniejsze o 6 miesięcy rozpoznanie guza zgięcia esiczo-odbytniczego. W owym czasie najprawdopodobniej nie występowały jeszcze zmiany przerzutowe w wątrobie, o czym świadczy prawidłowy wynik badania USG z listopada 2015 r. Być może zaawansowanie procesu nowotworowego w listopadzie 2015 r. byłoby na tyle mniejsze, że możliwe byłoby leczenie chirurgiczne bez wstępnej chemioterapii. Prawdopodobne jest także, że rokowanie co do życia pacjenta przy rozpoznaniu choroby w listopadzie 2015 r. byłoby mniej poważne, niż przy rozpoznaniu w kwietniu 2016 r.

Rozstrzygnięcie:

Wobec powyższego w tym stanie rzeczy uznano, iż dr Z. ponosi winę w związku z brakiem właściwej diagnostyki.

Gdyby postępowanie dr Z. było prawidłowe to wykonanie kolonoskopii w listopadzie 2015 r. pozwoliłoby na wcześniejsze rozpoznanie guza zgięcia esiczo-odbytniczego, co z dużym prawdopodobieństwem pozwoliłoby na leczenie chirurgiczne bez wstępnej chemioterapii.

Niezależnie od powyższego stwierdzono, iż omawianym przypadku zachodziły przesłanki zastosowania przepisów odnośnie przyczynienia. Jak wynika z otrzymanych dokumentów jednym z badań zleconych przez lekarza w dniu 09.11.2015 r. było badania laboratoryjne. 

Chociaż w dokumentacji nie wpisano kiedy ma odbyć się kolejna wizyta lekarska, to jednak z wyjaśnień dr Z. wynika, że Pan A. został poinformowany, iż potrzebne jest dalsze różnicowanie ponieważ zgłoszone objawy mogą występować w wielu różnych schorzeniach począwszy od biegunki na tle wirusowego zapalenia jelit, czynnościowej biegunki w zespole jelita drażliwego, a skończywszy na przewlekłych zapaleniach jelit oraz możliwym polipie lub guzie nowotworowym. Pacjent otrzymał także informację, że najbardziej istotnym objawem są nawroty krwawienia i to wymaga pilnej konsultacji. Pomimo, iż objawy się utrzymywały, Pan A. nie udał się do lekarza ponownie, okazując wyniki badań, informując, że leki nie przyniosły spodziewanych efektów, a niepokojące objawy utrzymują się. Dopiero w dniu 24.02.2016 r. przy okazji wizyty lekarskiej swojego syna, o powyższym powiadomił lekarza, co skutkowało dalszą diagnostyką, po której wykonaniu w dniu 28.03.2016 r. skierowano Pacjenta do szpitala.

Z dokumentacji medycznej wynika, iż rozwój choroby w największym stadium miał miejsce właśnie w okresie pomiędzy listopadem 2015 r. a lutym 2016 r. Gdyby Pan A. ponownie udał się na wizytę lekarską po upływie 1-3 tygodni w celu kontroli zleconych badań, informując jednocześnie lekarza o utrzymywaniu objawów z pewnością otrzymałby już na wcześniejszym etapie dalszą diagnostykę (tak jak otrzymał ją w lutym 2016 r.). Zaniechanie Pana A. w tym zakresie skutkowało tym, że podjęcie docelowego leczenia opóźniło się o okres, w którym Pacjent nie udał się do lekarza.

Powyższe znajduje potwierdzenie w opinii lekarza orzecznika, który wyjaśnił, iż pacjent również zaniedbał swoje zdrowie nie zgłaszając się do lekarza ani nie wykonując badań laboratoryjnych przez kolejne 4 miesiące, mimo trwających przez cały czas zaburzeń w oddawaniu stolca. Mając na uwadze stwierdzono, że zachodzą przesłanki do uznania przyczynienia do zwiększenia rozmiarów szkody w 50 %.

Odnośnie dochodzonych roszczeń, Pełnomocnik w żaden sposób nie uzasadnił i nie udokumentował roszczenia w zakresie renty. Odnośnie zadośćuczynienia w niniejszym stanie faktycznym o szkodzie możemy mówić jedynie w kontekście szkody polegającej na zbyt późnym rozpoznaniu choroby nowotworowej, powiększeniu zaawansowania choroby i pogorszeniu rokowania. Prawdopodobnie w przypadku wcześniejszego rozpoczęcia leczenia pacjent uniknąłby chemioterapii i związanych z nią powikłań.

Mając więc na uwadze m.in zastosowania chemioterapii, a także gorsze rokowania co do wyleczenia choroby ubezpieczyciel dr Z. za zasadną uznał kwotę 40 000,00 zł z tytułu zadośćuczynienia. Niemniej uznając 50 % przyczynienie do powstania szkody dokonał wypłaty 20.000,00 zł.

 

FacebookLinkedInEmailPrint

KONTAKT

Kancelaria Adwokacko-Radcowska
"Podsiadły-Gęsikowska, Powierża" Sp. p.

ul. Filtrowa 61/3
02-056 Warszawa

+48 22 628 64 94
+48 600 322 901

kancelaria@prawniklekarza.pl

REGON: 369204260 NIP: 7010795766

AEKSANDRA POWIERŻA

+48 604 077 322
aleksandra.powierza@prawniklekarza.pl

KAROLINA PODSIADŁY-GĘSIKOWSKA

+48 735 922 156
karolina.podsiadly@prawniklekarza.pl