Początek roku jest dobrym momentem do zaprezentowania Wam ciekawego orzecznictwa sądowego z 2018 r. dotyczącego błędów medycznych i odpowiedzialności.

Jak wiecie z każdym rokiem wzrasta liczba pozwów kierowanych przeciwko lekarzom jak i placówkom medycznym. Jest więc również coraz więcej orzeczeń. Oczywiście nie ma możliwości omówić wszystkich, ale zwrócimy Waszą uwagę na te najbardziej – z Waszego punku widzenia – interesujące.

Numer 1
W wyroku z dnia 26.07.2018 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach ( sygn. akt I ACa 66/18) uznał za logiczne twierdzenie, że przebieg leczenia w dużej mierze uzależniony jest od indywidualnych cech pacjenta, zdolności jego organizmu do regeneracji, jego wieku, czy tempa rozwoju.
O ile lekarz prowadzący leczenie w danym przypadku zastosuje metody leczenia zgodne z aktualną wiedzą medyczną, to nie można przypisywać mu odpowiedzialności za ich skutek, który w przypadku każdego pacjenta może być inny.
Sąd podkreślił, że w relacji pacjenta z podmiotem wykonującym działalność leczniczą dla prawidłowego przebiegu procesu leczenia niezbędne jest, by pacjent współdziałał w zobowiązaniu lekarza (placówki medycznej) do udzielania świadczeń zdrowotnych. Współdziałanie to powinno być rozumiane jako takie jego zachowanie się, bez którego spełnienie świadczenia przez podmiot wykonujący działalność leczniczą jest niemożliwe lub nadmiernie utrudnione.
Obowiązek współdziałania może oznaczać zarówno powstrzymanie się przez pacjenta od zachowań, które mogłyby utrudniać podmiotowi udzielającemu świadczeń medycznych wykonanie zobowiązania, jak i obejmować element czynny, w ramach którego pacjent winien stosować się do zaleceń lekarskich.

Numer 2
Oddalając powództwo skierowane do Wojewódzkiego Szpitala o zapłatę 250 000,00 zł Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 17.01.2018 r. (sygn. akt I ACa 647/17) orzekł, że wysokie wymagania stawiane lekarzowi (personelowi medycznemu), nie oznaczają jego odpowiedzialności za wynik (rezultat) leczenia, ani odpowiedzialności na zasadzie ryzyka.
Lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania.
Odpowiedzialność lekarza powstanie zatem w wypadku „błędu w sztuce”.
W nieodłącznym związku z określeniem podstaw odpowiedzialności lekarza pozostaje zjawisko określane mianem ryzyka medycznego. Nawet bowiem przy postępowaniu zgodnym z aktualną wiedzą medyczną i przy zachowaniu należytej staranności, nie da się wykluczyć ryzyka powstania szkody. Pojęciem dozwolonego ryzyka jest objęte także niepowodzenie medyczne.

Numer 3
Kolejne z orzeczeń związane jest ze wspomnianą ostatnio na naszej stronie kwestią zakażeń szpitalnych.
W wyroku z dnia 28.08.2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi ( sygn. akt I ACa 902/17) stwierdził, że odpowiedzialność zakładów leczniczych za zakażenia pacjentów oparta jest na konstrukcji tzw. winy anonimowej lub organizacyjnej. Konstrukcja ta pozwala zerwać personalną więź między działaniem lub zaniechaniem prowadzącym do powstania szkody a zarzutem niewłaściwego zachowania się, poprzestając na ustaleniu, że niewątpliwie zawinił organ lub któryś z pracowników osoby prawnej. Tym samym wina zostaje odniesiona do dostrzeżonych wadliwości w działaniu zespołu ludzi lub funkcjonowaniu określonej struktury organizacyjnej.

Numer 4
I na koniec orzeczenie, które naszym zdaniem jest jednym z najważniejszych wydanych w 2018 r.
Chodzi o Uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 27 marca 2018 r. (sygn. akt III CZP 60/17), w której Sąd w powiększonym składzie orzekł, że „… Sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu…”
Doniosłość tego orzeczenia wymaga kilku słów omówienia. Uchwała została wydana na kanwie sprawy z powództwa małoletniej dziewczynki i jej rodziców przeciwko szpitalowi o zadośćuczynienie, rentę, odszkodowanie.
Małoletnia doznała w wyniku zawinionego błędu lekarskiego ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, którego skutkiem jest poważny uszczerbek na zdrowiu, w tym głębokie upośledzenie rozwoju umysłowego. Na tle takiego stanu faktycznego powstało pytanie czy można przyznać zadośćuczynienie osobom najbliższym w przypadku, gdy poszkodowany nie zmarł, lecz doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, który istotnie wpływa na więź rodzinną.
Sąd Najwyższy w poszerzonym składzie podzielił ten pogląd. Uchwała ta ma niebagatelne znaczenie z punktu widzenia lekarzy.
Zwiększa się bowiem krąg podmiotów, które mogą dochodzić roszczeń w związku z błędem medycznym, a roszczenie najbliższych mają charakter samodzielny, co doprowadza w konsekwencji do wzrostu sumarycznie zasądzanych kwot.

Co przyniesie rok 2019? Będziemy na bieżąco obserwować😊
 
 
 
 
FacebookLinkedInEmailPrint